Teraz diecezja wydała oświadczenie, w którym przeprasza.

Teraz diecezja wydała oświadczenie, w którym przeprasza.

14 stycznia 2022 Wyłącz przez administrator

W całym kraju zapanowało oburzenie po żądaniu badań orientacji seksualnej, skierowanych w imieniu kierownictwa Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Oburzony jest przewodniczący specjalnej państwowej komisji.

***

Czy 12-letni chłopiec może w ogóle czuć się zdeklarowanym homoseksualistą? I jakie w ogóle może to mieć znaczenie w sytuacji, gdy czyny dorosłego mężczyzny, ślubującego życie w czystości i według dziesięciu przykazań, należy kwalifikować jako pedofilskie gwałty?

Od kilku dni cała Polska, dzięki oburzającemui żądaniu diecezjalnej prawniczki, żyje sprawą byłego ministranta. Jego historię przypomniały m.in. Onet, TVN24, czy „Wprost”.

One to cytują stanowisko wydane w imieniu bielsko-żywieckich biskupów, zwierzchników księdza Jana W., bezdusznego pedofila, który według zgromadzonych materiałów dowodowych, długie lata gwałcił nastoletnich ministrantów w swej parafii.

W imieniu bielsko-żywieckiej kurii – w odpowiedzi na pozew pokrzywdzonego – kościelna prawniczka domaga się badań jego orientacji.

Szokujące jest uzasadnienie tego żądania, skierowanego do sądu. Wynika z niego, że w przekonaniu duchownych, 12-letniemu homoseksualiście, molestowanie przez duchownego, mogło to sprawiać przyjemność. Chcą badań człowieka dorosłego, który ma szczęśliwą rodzinę, żonę oraz dzieci.

Ponadto pełnomocniczka biskupa w swoim piśmie wskazuje też na rzekome korzyści materialne, jakie ofiara czerpała będąc dłuższy czas w intymnej relacji z księdzem. Tak jakby nie zdawała sobie sprawy z tego, że chodziło o nastolatka!

Były ministrant z Międzybrodzia Bialskiego to najodważniejszy z grona młodych chłopców, wykorzystywanych przez wiele lat przez proboszcza pedofila z Beskidu Żywieckiego. Ofiara, już jako dorosły mężczyzna, postanowiła opowiedzieć o tym ohydnym procederze najpierw ówczesnemu ordynariuszowi bielsko-żywieckiemu, bp. Tadeuszowi Rakoczemu.

Ten, dostawszy spisane wspomnienia ofiary, nie zareagował w żaden sposób. Interwencji dokonał dopiero ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który, po spotkaniu z dawnym ministrantem, opowiedział o sprawie kard. Stanisławowi Dziwiszowi.

Ten również nabrał wody w usta. Zaprzeczył wręcz, że dostał jakiekolwiek dowody w postaci dokumentów.

Dopiero, gdy sprawa została nagłośniona wyraził jedynie swe ubolewanie wobec ogromnej krzywdy jaka została wyrządzoną kilkunastoletniemu chłopcu.

W tej sytuacji pokrzywdzony zwrócił się o pomoc do samego papieża Franciszka, prosząc o specjalną komisję w swojej sprawie a także domagając się ukarania Rakoczego i Dziwisza, którzy nie wypełnili należycie swoich obowiązków.

Za ogrom wyrządzonych cierpień dorosły dzisiaj mężczyzna domaga się trzech milionów złotych odszkodowania. Czy równowartość samochodu to dużo?

Dodajmy, że w czasach PRL, za pośrednictwem Pewexu, ksiądz pedofil sprowadzał dla siebie samochód aż z Japonii. Wtedy takie auto w Polsce było czymś wyjątkowym.

Dopiero w 2017 roku ksiądz Jan W. otrzymał pięcioletni zakaz wykonywania posługi kapłańskiej oraz spowiadania wiernych. Podkreślmy – pięcioletni.

Przełożeni zdecydowali również o umieszczeniu go w odosobnionym miejscu. Wiemy, że kara była fikcyjna.

Parafianki z Międzybrodzia Bialskiego przywoziły księdzu ciasta i inne frykasy. Wiemy też, że również on sam łamał zakaz przyjeżdżania do Międzybrodzia Bialskiego.

Poniżej oświadczenia:
Państwowej Komisji ds. Pedofilii.
Kurii Bielsko-Żywieckiej.

Państwowa Komisja ds. Pedofilii:

„Państwowa Komisja zwróciła się do dziekana Okręgowej Izby Adwokackiej w Bielsku Białej o zbadanie we właściwym trybie – czy pełnomocnik będąca członkiem Izby nie naruszyła etycznych zasad wykonywania zawodu adwokata w sprawie o odszkodowanie za wykorzystanie seksualne dziecka.

Cytowane w mediach fragmenty odpowiedzi pełnomocnik kurii bielsko -żywieckiej na pozew o odszkodowanie dla osoby skrzywdzonej przez duchownego budzą zaniepokojenie Państwowej Komisji. Opisany sposób działania i użyte przez pełnomocnik sformułowania mogą być szkodliwe społecznie, biorąc pod uwagę poważne konsekwencje każdego przestępstwa wykorzystania seksualnego osoby małoletniej.

Są też sprzeczne z obowiązującą wiedzą kliniczną. Dodatkowo, zdają się nie uwzględniać faktu, że sprawca został uznany przez władze kościelne winnym wykorzystania seksualnego dziecka”.

Oświadczenie Kurii Bielsko-Żywieckiej:

„Odnosząc się do informacji, które pojawiły się w ostatnich dniach w mediach chcemy jednoznacznie podkreślić, że działania Diecezji Bielsko-Żywieckiej nie mają na celu pomniejszania odpowiedzialności sprawcy, który dopuścił się przestępstwa wobec osoby małoletniej, a tym bardziej przerzucania winy na Pokrzywdzonego.
Czyny przestępcze, których dopuścił się ks. Jan W. zostały dowiedzione przez proces kościelny, który rozpoczął bp Roman Pindel, a który zakończył się dekretem karnym zatwierdzonym przez Kongregację Nauki Wiary w Watykanie.

Obecnie Pan Janusz, korzystając z przysługujących mu praw, z powództwa cywilnego pozwał Diecezję Bielsko–Żywiecką o zadośćuczynienie. W treści dokumentu, który jest odpowiedzią na pozew nie powinny się znaleźć pytania dotyczące orientacji seksualnej Pokrzywdzonego oraz sugerujące „czerpania przez niego satysfakcji”.

Przepraszamy Pana Janusza oraz wszystkie osoby zgorszone doniesieniami medialnymi. Dążąc do usunięcia wszelkich wątpliwości, na polecenie Biskupa Romana Pindla wniosek dowodowy w tym zakresie zostanie doprecyzowany w najbliższym czasie, aby można było ustalić okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Cywilnego przy uwzględnieniu wrażliwości Pokrzywdzonego i poszanowaniu Jego godności.

Centrum Informacyjno-Medialne
Diecezji Bielsko-Żywieckiej”

Tych, którzy jeszcze nie widzieli, zachęcamy do obejrzenia filmu dokumentalnego „Wymazy spod płota. Pandemia, wielkie pieniądze, śmierć” (baner z linkiem do filmu przy tekście).

***

Jeśli zauważyliście coś ważnego lub spotkaliście się z problemem, który należy nagłośnić, kontaktujcie się: poczta@katowicedzis.pl lub przez „Wyślij Wiadomość” na Facebooku Katowice Dziś.

Poszukujemy współpracowników. Skontaktuj się mailowo lub przez Fb.

Redaktor naczelny Katowice Dziś Mateusz Cieślak.

***

Poniżej ważny komunikat na temat: testy koronawirus, wymazy kowid, laboratoria covid.

Gromadzimy dziennikarski materiał na temat następujący: epidemia COVID-19. Inaczej mówiąc: pandemia koronawirusa. Prosimy o kontakt i o relacje a także wspomnienia związane z SARS-CoV-2. Interesuje nas kwarantanna, izolacja, stan epidemii zakazy, lockdown. Jednym słowem całość tematu pod hasłami: koronawirus w Polsce, antygenowy test covid, testy na covid czy test pcr, koronawirus szpitale. Albo też respirator covid.
Anonimowość gwarantowana. Piszcie na poczta@katowicedzis.pl

***

Jeśli interesuje cię:
Ile trwa kwarantanna?
Jak długo trwa izolacja?
Co to jest koronawirus SARS?
Czy szczepionki na koronawirusa działają?
Ilu ludzi umarło na Covid w Polsce?
Czy jest lek na Covid?
Jak leczyć koronawirusa?
Gdzie zrobić test antygenowy?
Ile kosztuje test pcr?
Gdzie zrobić wymaz?
Czytaj nasze teksty.

***