Seryjny gwałciciel, sadysta i morderca. Co najmniej jednej zbrodni dopuścił się na terenie naszej aglomeracji.

Seryjny gwałciciel, sadysta i morderca. Co najmniej jednej zbrodni dopuścił się na terenie naszej aglomeracji.

7 lipca 2019 Wyłącz przez administrator

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej (dot. tel.).
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.
***

Do Sądu Okręgowego w Częstochowie trafiła sprawą 31-letniego Konrada J., któremu zarzucane są cztery brutalne gwałty i jedno morderstwo. Może to być zaledwie wierzchołek góry lodowej.

To miała być zwykła transakcja pomiędzy klientem a przydrożną prostytutką. Kobieta, 26-letnia Bułgarka ustaliła kwotę za wykonanie usługi, po czym wsiadła do samochodu klienta i pojechała z nim w głąb lasu.

W tym „fachu” zawsze trzeba się liczyć z ryzykiem. Jednak to, co stało się potem, przerosło najgorsze z dotychczasowych doświadczeń tej młodej kobiety.

Mężczyzna, właśnie 31-letni Konrad J., pobił ją, odebrał telefon komórkowy, związał kablem elektrycznym, skuł kajdankami. Potem wrzucił do bagażnika i brutalnie zgwałcił.

Nie wiadomo, jak skończyłaby się ta historia, gdyby w tym momencie nie zjawiła się tam koleżanka prostytutki i nie spłoszyła sprawcy.
Kobiety od razu wezwały policję. Agresor próbował uciec, lecz jego samochód ugrzązł na leśnej drodze. Został zatrzymany przez częstochowskich stróżów prawa.

Podczas przeszukania w jego domu znaleziono więcej telefonów i innych przedmiotów należących do kobiet trudniących się najstarszym zawodem świata. W tym telefon, biżuterię i torebkę innej bułgarskiej „tirówki”. 19-latki, której ciało znaleziono niecałe dwa tygodnie wcześniej.

Dziewczyna zaginęła ponad pół roku wcześniej, a przed śmiercią także była związana drutem, okradziona i wiele razy brutalnie zgwałcona.

Okazało się, że w międzyczasie mężczyzna dokonał innych brutalnych gwałtów, m.in. w Dąbrowie Górniczej. Mogło ich być jednak więcej, także w bliższej okolicy Katowic, ponieważ sprawca poruszał się po naszym regionie samochodem dostawczym.

Mężczyzna przyznaje się do czterech gwałtów, natomiast nie przyznaje się do morderstwa. Zdaniem biegłych, w chwili popełniania zarzucanych mu czynów był poczytalny i spełnia psychologiczne kryteria seryjnego sprawcy działającego z pobudek seksualnych. Grozi mu dożywocie