Z czteromiesięcznego maleństwa zrobili worek treningowy. A mówili o sobie… rodzice.

Z czteromiesięcznego maleństwa zrobili worek treningowy. A mówili o sobie… rodzice.

13 kwietnia 2019 Wyłącz przez administrator

Zamiast dwóch pasów ruchu, niestety będzie jeden. Ale gdy to przetrwamy, odczujemy wielką poprawę.

Kolejna bulwersująca historia. Do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach trafił zaledwie czteromiesięczny niemowlak. Po zbadaniu okazało się, że chłopczyk może być maltretowany przez tych, którzy powinni mu byli zapewnić opiekę i bezpieczeństwo – przez własnych rodziców.

Dziecko przyjęte zostało do szpitala w czwartek 11 kwietnia z urazem ręki. Po dokładnym przebadaniu lekarz, który zajmował się chłopczykiem, nie tylko zaczął podejrzewać, że uraz mógł być wynikiem maltretowania, ale że takich przypadków mogło być więcej. Na to wskazywały ślady na ciele malucha.

Odbywające się egzaminy mogą być z mocy prawa nieważne! I to pomimo, że w prawie wszystkich szkołach udało się skompletować komisje egzaminacyjne.

Lekarz niezwłocznie zdecydował się zawiadomić policję. Rodzice, którzy mieszkają w Katowicach, zostali zatrzymani jeszcze w szpitalu w celu przesłuchania.

O losie okrutnych rodziców zadecyduje prokurator. Dziecko aktualnie przebywa na oddziale chirurgii i urologii w stanie niezagrażającym życiu.

Na zdjęciu: jeśli podejrzewamy, że za ścianą sąsiedniego mieszkania dzieje się coś złego – reagujmy. Gdyż może już być za późno.

„My też tu jesteśmy!” Nauczycielski strajk w oczach uczniów. Ważny głos licealistki z Katowic.

***

Poszukiwacz skarbów w Katowicach. Wykrywacz metalu pikał co kilka sekund.

***
Niektóre wcześniejsze publikacje – niżej.
Inne informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty.

***

W centrum Katowic mężczyzna wbiegł wprost pod tramwaj. Jednak największych obrażeń doznała inna osoba.

 

 

 

Ciężkie chwile dla rodziców, którzy mają dzieci w przedszkolach. Dwaj nasi czytelnicy opisali następujące sytuacje.

 

 

 

Zatrzęsienie „truposzy” na katowickich ulicach. Przerażające wyniki akcji kontrolowania stanu technicznego samochodów.

 

 

 

 

Zagrożone matury! Dyrektorom szkół nie wolno tego uczynić.

 

 

 

Kilka zwierząt jest w ciężkim stanie. W różnych miejscach Katowic ktoś rozrzuca „przysmaki” mające zabijać psy.