Dziki pościg za audi przez kilka miast naszej aglomeracji. Auto zostało podziurawione niczym sito. Liczne strzały nie zatrzymały jednak uciekiniera.

Dziki pościg za audi przez kilka miast naszej aglomeracji. Auto zostało podziurawione niczym sito. Liczne strzały nie zatrzymały jednak uciekiniera.

10 stycznia 2020 Wyłącz przez administrator

Więcej – czytaj poniżej.
***
Wszystkie nasze informacje i artykuły: https://katowicedzis.pl/
Regularnie tu zaglądaj – nie wszystko publikujemy na Facebooku.
Dla facebookowiczów utworzyliśmy grupę: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis
Jej członkom wyświetla się więcej naszych facebookowych postów.
Pamiętaj! Komplet naszych artykułów i informacji tylko na WWW.
***
Nasza nowa usługa. Ogłoszenia. Całkowicie bezpłatne – dla każdego.
***

Dziś trwał drugi dzień akcji mającej kierowcom przypominać o tym, by trzymali się prawego pasa. Radiowozy śląskiej drogówki wyjechały na ulice naszych miast prowadząc inne – tzw. rutynowe – działania.

Jeden z patroli kontrolował samochody jadące ul. Chorzowską w Świętochłowicach. Policjanci dali znak nadjeżdżającemu audi a4, by się zatrzymał.

Kierowca nie usłuchał. Dodał gazu i z impetem ruszył przed siebie.

Jego auto wjechało do Rudy Śląskiej. Następnie popędziło w drugą stronę – w kierunku Chorzowa. Wjechało wreszcie do Bytomia.

Policjanci rozpoczęli pościg. Ponieważ kierowca nie zatrzymywał się i jechał jak szalony, postanowili strzelać do uciekającego samochodu.

Decyzję o oddaniu strzałów podjęto już w Szombierkach. W rejonie znajdującej się tam biedronki ustawiono blokadę. Tam również kierowca się nie zatrzymał. Jechał bardzo niebezpiecznie, nie zważając na to, że może zabić postronne osoby.

Podobno oddano nawet kilkadziesiąt strzałów. Wiele z nich trafiło w samochód.

Strzały z broni ostrej oraz ustawiona blokada ostatecznie zatrzymały desperata. W Szombierkach porzucił samochód i uciekł.

Auto, którym uciekał, ma kolor bordowy. Zostało zabezpieczone. Przypuszczalnie w samochodzie znajdował się ktoś jeszcze. Trwają poszukiwania kierowcy i pasażera.

Aktualizacja: kierowca już został zatrzymany. Był pijany.