Ludzie płacą za śmierć. Czasami bardzo słono.

Aż pół tony różnego rodzaju narkotyków skonfiskowali w tym roku policjanci śląskiego garnizonu. Jeden ich kilogram był wart nawet kilkaset tysięcy złotych.

Te "atrakcje", nie dość, że kosztowne, bywają zabójcze. W tym roku zabiły w woj. śląskim 16 osób.

Ludzie płacą za coś, co nie wiadomo czym jest. Ani nabywcy, ani dilerzy nie wiedzą, z jakimi substancjami mają do czynienia. 

Narkotyki bowiem nie są produkowane pod specjalistycznym nadzorem. W przypadku dopalaczy z laboratoriów wychodzą kolejne syntetyki, których działanie na organizm człowieka jest nieznane.

Najświeższa tragedia miała miejsce w powiecie mikołowskim. W pierwszy dzień świąt dopalacze zabiły tam jedną kobietę i dwóch mężczyzn.

Dilerów zatrzymano. Są mieszkańcami Mikołowa. Rzekomo sprzedali dopalacz, którym miał być osławiony gumiś.

Badany jest skład chemiczny substancji, które znaleziono podczas przeszukań. W ramach sekcji zwłok przeprowadzone zostaną badania toksykologiczne.

***

Świąteczno-noworoczny konkurs. Do wygrania 1000 zł. Zadania - banalne.

https://katowicedzis.pl/index.php/79-aktualnosci/2331-konkurs-za-tysiac

Zapraszamy do grupy: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis

Pół tony nieznanych atrakcji