Podpalił dwa dystrybutory paliwa na stacji w Gliwicach oraz wejście do wnętrza i eksponowane na zewnątrz drewno kominkowe. To miała być zemsta.

Pracownicy stacji paliw wykazali się wielką odwagą. Chwycili gaśnice i ugasili płomienie zanim dystrybutory z paliwem eksplodowały. Podpalacza już zatrzymano.

Policja informuje, że do tego mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło przy ul. Toszeckiej.

Kilkanaście minut przed północą 22 grudnia jeden z pracowników stacji zauważył mężczyznę, który sprzedawaną na stacji płynną podpałką do grilla podpala drzwi stacji paliw oraz drewno do kominka, znajdujące się tuż obok wejścia.

W ten sposób chciał on utrudnić pracownikom stacji akcję gaśniczą i dostęp do dystrybutorów z paliwem. Je bowiem mężczyzna również zaczął podpalać.

Gdy dwa dystrybutory zajęły się ogniem, wówczas podpalacz zdjął pistolet do tankowania benzyny. Chciał skierować go w stronę płomieni, lecz nie zdołał tego uczynić.

Pracownicy stacji nie uciekli drzwiami ewakuacyjnymi. Wyłączyli zasilanie pomp dystrybutorów. Nie bacząc na grożące im śmiertelne niebezpieczeństwo nadbiegli następnie z gaśnicami i ugasili pożar.

W tym czasie nadjechały już radiowozy policji. Podpalaczem okazał się 34-letni gliwiczanin.

A powód tego arcygroźnego zamachu? Żałosny. Kilkadziesiąt minut wcześniej człowiek ten chciał kupić alkohol. Pracownicy stacji zauważyli jednak, że jest nietrzeźwy, po czym odmówili mu sprzedaży.

W organizmie podpalacza płynęło ponad 1,5 promila alkoholu. To nie jest okoliczność łagodząca. Mężczyzna trafił do aresztu. Usłyszał zarzut "sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zagrażającego mieniu, życiu lub zdrowiu wielu osób". Grozi mu 8 lat odsiadki.

Dodajmy, że podpałkę do grilla podpalacz ukradł wcześniej na stacji.

Przypominamy o konkursie - 1 tys. zł czeka. Link niżej.

***
Świąteczno-noworoczny konkurs. Do wygrania 1000 zł. Zadania - banalne.
https://katowicedzis.pl/index.php/79-aktualnosci/2331-konkurs-za-tysiac  
Zapraszamy do grupy: https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis 

Na zdjęciu: butelka z podpałką - tym razem służącą nie tylko do podpalenia drewna, lecz również dystrybutorów z paliwem. Fot. Policja Śląska.