Śląscy policjanci zajęli się sprawą gróźb, kierowanych w Internecie pod adresem jednego z funkcjonariuszy. Wszczynając to śledztwo zapewne nie spodziewali się takiego wyniku.

Na jednym z portali społecznościowych pojawiła się groźba pod adresem jednego policjantów śląskiego garnizonu policji. Wszczęto śledztwo.

Śledztwo doprowadziło policjantów do... policjanta. Groźby pod adresem jednego z funkcjonariuszy kierował inny -47-letni - funkcjonariusz. Co więcej był to policjant z 26-letnim stażem.

Mężczyzna był przekonany, że Internet zapewni mu anonimowość. Pomylił się. 23 listopada został zatrzymany przez funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych (policji ścigającej policjantów popełniających przestępstwa).

Hejter otrzymał zarzuty groźby karalnej i znieważenia. Na razie go zawieszono w obowiązkach służbowych i wszczęto procedurę zwolnienia ze służby. Jeśli zostanie skazany, utraci również prawo do policyjnej emerytury.

Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach informuje:

"Ta sprawa to dowód na to, że w Internecie nie ma anonimowości, a policjanci są w stanie ustalić tożsamość każdej osoby, która łamie prawo w sieci. Pokazuje także, że w policji nie ma miejsca dla osób, które dopuszczają się takich zachowań. Każda tego typu sytuacja będzie od razu badana, a sprawcy mogą spodziewać się surowych konsekwencji, ze zwolnieniem ze służby włącznie".

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.