Śląska policja uderzyła w handlarzy dopalaczami. Sklepy, w których sprzedawali swój towar, były specjalnie zabezpieczone na wypadek wpadki.

To była wielka operacja trwająca od czerwca. Jej finał nastąpił w tym tygodniu. Policjanci Centralnego Biura Śledczego i komendy miejskiej w Chorzowie weszli do kilku mieszkań na terenie tego miasta. Zabezpieczyli porcje gotowych do sprzedaży dopalaczy. Ich skład jest teraz badany.

Zatrzymani byli członkami gangu sprzedającego swój śmiercionośny towar na terenie całego kraju. Sprzedaż prowadzili poprzez sieć sklepów, specjalnie zabezpieczonych przed nalotem.

Sklepy były specjalnie przerabiane, by można było się w nich zabarykadować i w razie potrzeby zniszczyć towar. Miały specjalne śluzy, a okna zabezpieczone płytami z metalowej blachy. Drzwi i okna dodatkowo były wzmacniane potężnymi sztabami.

Wewnątrz znajdowały się skrytki, sejfy i piece do spalania trefnego towaru. Specjalnie przerobione sklepy nazywano bunkrami.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. CBŚP.