Próba gwałtu w Chorzowie. Napastnik groził starszej kobiecie, że zadźga ją nożem jeśli nie będzie posłuszna.

Na szczęście napad widziała inna osoba. Świadek natychmiast zadzwonił na numer alarmowy. Na miejsce próby gwałtu wysłano kilka policyjnych patroli.

Gwałciciel został przez przygodnego świadka spłoszony. Nie zgwałcił kobiety. Uciekł "zadowalając" się odebraniem jej pieniędzy i telefonu komórkowego.

Zatrzymano go w okolicach ul. Armii Krajowej. Początkowo nie było pewności, że przechodzień to osoba, której policjanci szukają. Zażądano od niego dokumentów.

Mężczyzna zaczął zachowywać się bardzo nerwowo. Wówczas go przeszukano. Znaleziono przy nim telefon oraz pieniądze, które przed chwilą zabrał napadniętej kobiecie.

Chorzowska policja podkreśla, że do gwałtu nie doszło dzięki reakcji mężczyzny będącego świadkiem napaści:

"Świadkowi dziękujemy za zaangażowanie, a w szczególności godną podziwu odwagę, która powinna stanowić wzór dla wszystkich. Postawa, którą Pan zaprezentował, zasługuje na najwyższe słowa uznania i szacunek".

Rabuś i niedoszły gwałciciel powędrował za kraty.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.