Niepojęta chciwość. Nieuczciwi lekarze przyjmowali od podejrzanych groszowe łapówki. W zamian wystawiali przestępcom zwolnienia.

W taką chciwość naprawdę trudno uwierzyć. Trzej lekarze, będący zarazem sądowymi biegłymi, podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej wystawiali lewe zwolnienia lekarskie.

Podejrzani to pseudokibice Ruchu Chorzów, podejrzani lub oskarżeni o udział w gangu. Lewe zwolnienia przedstawiali w sądach. Chorobą usprawiedliwiali swoją nieobecność. W ten sposób utrudniali postępowanie. Jednocześnie byli całkiem zdrowi.

Szwindel musiał wyjść na jaw. I oczywiście wyszedł. Lekarze mają zarzuty karne i grozi im nawet więzienie. Wobec jednego prokuratura już starała się o areszt tymczasowy. Na lekarzy współpracujących z przestępcami sąd nałożył poręczenia majątkowe wynoszące od 30 tys. zł do nawet 500 tys. zł.

Najciekawsza jest wysokość łapówek, przyjmowanych przez nieuczciwych lekarzy. Wynosiły one od 100 zł do 500 zł. W stosunku do zastosowanych poręczeń, do zarobków lekarzy-biegłych sądowych i do konsekwencji karnych (utrata prawa wykonywania zawodu lekarza i więzienie), są to prawdziwe grosze.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. Pixabay.