Wielka zmiana na dworcu PKP w Katowicach. PKP dba o estetykę, a niedobrzy pasażerowie tego nie doceniają. Ludzie się śmieją.

Nasi czytelnicy już przywykli do tego, że na głównym dworcu PKP stolicy woj. śląskiego schody ruchome są nieruchome. Najpierw zdechły te, które łączą halę dworca kolejowego z dworcem autobusowym. Następnie padły te, którymi można było wjechać z poziomu hali dworca na poziom pasażu handlowego i dojść na perony.

O sprawie pisaliśmy wielokrotnie. PKP poradziła sobie z problemem w prosty sposób - zagradzając wejście na nieczynne schody ruchome. PKP nie zdołała - mimo że władze Katowic wyasygnowały na to potężne pieniądze - sprawnie przeprowadzić przetargu i wymienić schody przed szczytem klimatycznym.

Zamiast zainwestować w wymianę schodów, PKP zainwestowała w coś innego. Ludzie na co dzień korzystający z dworca kolejowego, jak i dworca autobusowego zauważyli "rewolucyjną" zmianę. PKP zdemontowała płotki blokujące wejście na nieczynne schody "ruchome". Barierki zastąpiła schludna tablica z napisem (po polsku i po angielsku):

"Awaria schodów ruchomych. Zapraszamy do korzystania z wind znajdujących się na dworcu autobusowym. Za utrudnienia przepraszamy".

Sama PKP przyznała jakiś czas temu, iż schodów tych nie da się naprawić. W Katowicach zamontowano bowiem model nie przystosowany do takiego natężenia ruchu pieszego i w ciągu kilku lat działania po prostu się zużył. O awarii nie może więc być mowy.

Pomijając ten fakt chcemy podziękować PKP za dbałość o estetykę dworca.

Było tak:

A jest tak: 

Dziękujemy pani Monice za nadesłanie zdjęć.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą WWW. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.