Nasz czytelnik przysłał nam zdjęcia i krótki film. W okolicach urzędu wojewódzkiego mężczyzna postanowił załatwić się wprost na chodnik.

To niestety nie jest pierwszy raz, kiedy pan Bartosz wraz dziećmi natyka się na pensjonariuszy opieki społecznej, którzy zachowują się - delikatnie mówiąc - dosyć nieobyczajnie.

Mężczyźni nie zawsze trzeźwi siusiają wprost na chodnik lub na bramy pięknych kamienic, stojących przy ul. Jagiellońskiej i przy krzyżujących się z nią ulicach. Gdy jest cieplej, można ich zobaczyć na ławkach, na których śpią snem głębokim i niekoniecznie trzeźwym.

Tym razem pan Bartosz wszedł z dziećmi z ul. Jagiellońskiej na ul. Jadwigi w szczególnie nieodpowiednim momencie. Widoczny na zdjęciu mężczyzna właśnie załatwiał tam grubszą potrzebę. Następnie zapiął spodnie. Chwilę pomyślał, po czym zapakował do reklamówki produkt przemiany materii i wziął ze sobą. Miejmy nadzieję, że odniósł do kosza.

Pan Bartosz zastanawia się nad tym, czy ośrodka opieki społecznej nie należałoby przenieść poza centrum miasta, w jakieś ustronne miejsce. Tak, by dzieci nie były narażone na dosyć szokujące obrazki.

Czy to by pomogło? Nie wiemy. Problemem jest m.in. to, że ościenne miasta pozamykały u siebie noclegownie. Bezdomni z pobliskich miejscowości przenieśli się do Katowic. Być może większa liczba szaletów publicznych mogłaby jakoś pomóc. A być może też warto z tymi ludźmi od czasu do czasu przeprowadzić pogawędki na temat podstaw higieny. Może nie pomoże, a może pomoże.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.