Państwo Aneta i Michał poszukują brata pana Michała. Proszą nas wszystkich o pomoc.

Na zdjęciu widzimy Mateusza Iwaneckiego na kolanach babci. Michał siedzi na kolanach dziadka Gerarda.

Chłopcy zostali we wczesnym dzieciństwie rozdzieleni. Los Mateusza był bardzo tajemniczy. Zresztą najlepiej o tym opowie pani Aneta Iwanecka. Oto jej relacja:

"Mój mąż ze swoim braciszkiem zostali rozdzieleni w wieku niemowlęcym.

Mój mąż Michał Iwanecki został urodzony w 1983 roku ,a jego brat Mateusz Iwanecki 2 grudnia 1984 roku w Zabrzu.

Decyzją sądu z dnia 11 lutego 1985 r. mąż Michał został umieszczony w rodzinie jego mamy - brata Ditra i jego żony Alicji Iwaneckich. Jego brat Mateusz Iwanecki decyzją został umieszczony w Państwowym Domu Małych Dzieci w Gliwicach, gdzie miał trafić po zakończeniu leczenia szpitalnego w Szpitalu Miejskim - Oddział Niemowlęcy w Gliwicach.

W tymże szpitalu nie mają archiwalnych informacji, co stało się dalej z mojego męża bratem, gdyż po określonym, niedługim czasie, archiwum jest niszczone w tym szpitalu.

Braciszek mojego męża nie dotarł do Domu Małego Dziecka w Gliwicach, mimo że taka była decyzja sądu.

Pani z Domu Małego Dziecka powiedziała, że mógł być prosto ze szpitala zabrany do adopcji. Teraz nie jest to możliwe, ale dawniej niestety tak.

Ciotka Michała wyznała, iż małego Mateuszka zaadoptowała rodzina z Zabrza. Później wyjechała wraz z nim do Niemiec. Jeśli ktoś miałby jakąś wiedzę na ten temat, proszę o kontakt".

Udostępniamy relację pani Anety z nadzieją, że może ktoś zna losy małego Mateuszka. Kontakt z Anetą i Michałem Iwaneckimi poprzez naszą redakcję.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.