Życie policjantów nie jest zagrożone. Dlaczego podczas szczytu klimatycznego ONZ dochodzi do wypadków pojazdów policji?

Do wypadku policyjnego radiowozu doszło dziś po południu w Katowicach. Samochód eskortował uczestników szczytu klimatycznego ONZ w Katowicach.

Około godz. 15.00 kolumna rządu Botswany zmierzała Drogową Trasą Średnicową w kierunku centrum Katowic. Na czele kolumny jechał radiowóz.

W pewnej chwili funkcjonariusz siedzący za kierownicą stracił kontrolę nad pojazdem. Auto wpadało w poślizg, następnie dachowało. W tym czasie kolumna botswańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych znajdowała się na wysokości ul. Brackiej.

W wypadku ranny został funkcjonariusz z woj. małopolskiego. Został przewieziony do szpitala. Jego obrażenia na szczęście nie zagrażają życiu. Oficjalny komunikat nic nie mówi o stanie drugiego z funkcjonariuszy, więc należy mieć nadzieję, że wyszedł z tego wypadku bez szwanku.

Co ważne, żaden z eskortowanych pojazdów nie uczestniczył w wypadku.

Wczoraj również doszło do wypadku policyjnego radiowozu. W auto, w którym znajdowali się policjanci ochraniający szczyt klimatyczny ONZ, uderzył tramwaj. Wypadek miał miejsce na ul. Chorzowskiej, w rejonie przystanku "Dąb Kościół".

Oba te zdarzenia każą się zastanowić nad tym, czy policjanci ochraniający wielką międzynarodową imprezę nie są przemęczeni. Widzimy ich nie tylko w śródmieściu, przez wiele godzin czuwających nad bezpieczeństwem naszym i gości, którzy z całego świata zawitali do Katowic.

Oby innych wypadków nie było.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą WWW. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. Policja Śląska.