Szokujące nagranie z Gliwic. Szczęście, że nikt nie stał na przystanku.

26 października krótko po północy osobowe audi na łuku drogi wypadło z jezdni i zmiotło wiatę przystanku autobusowego. Na szczęście w chwili kolizji na przystanku nie było żadnej osoby. Wypadek zarejestrowała kamera monitoringu.

Policjanci, który zjawili się na miejscu, zobaczyli leżące na boku audi. W środku nie było nikogo. Całkowicie zniszczony został przystanek autobusowy. Gdzie był przystanek, teraz "parkował" rozbity samochód.

Do wypadku doszło na ul. Franciszkańskiej. Policjanci zaczęli przeczesywać okolicę. Na zabrskiej zauważyli czteroosobową grupę, kuśtykających osób. Byli to trzej mężczyźni (w wieku od 16 do 43 lat) i osiemnastolatka. Tylko ona była trzeźwa.

Jak się okazało, wszyscy oni siedzieli w audi. Kierowcą był 43-latek. Miał ponad promil alkoholu w krwi. Grożą mu nie tylko dwa lata więzienia, lecz spore koszty związane z naprawieniem szkód, jakie spowodował. Powinien jednak się cieszyć. Nikogo nie zabił.

Nagranie w linku poniżej:
https://youtu.be/xUKpOo6F_2w

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Nasze ogłoszenie - kliknij aby przeczytać.