Na zdjęciu okolice Stargańca. Ale nie tylko tu ranni zostali ludzie. W jednym przypadku konieczna była interwencja Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Niedobrze dziś na drogach. Mimo trudnych warunków jazdy niektórzy kierowcy szarżują. Nie tylko zresztą na Śląsku. Zanim o naszych wypadkach, krótko o tragedii, do której doszło w Gdyni. Tam seat jadący 150 km/h nie zdążył wyhamować, wjechał do portu i wpadł do morza. Dwie osoby nie żyją. Aktualizacja: nurek miał widzieć dwa ciała, ale po wydobyciu samochodu na brzeg znaleziono w nim zwłoki tylko jednej osoby.

U nas też niebezpiecznie. Rano rozbiły się dwa samochody na zjeździe z dwupasmówki prowadzącej od strony Giszowca w kierunku centrum Katowic. W połowie zjazdu na DTŚ (w kierunku tunelu) jedno auto wylądowało na drzewie, drugie na barierkach.

Przed południem inne auto wpadło w poślizg na zjeździe z A4 w kierunku Giszowca. Kolejny samochód wypadł z drogi między Giszowcem a węzłem Bagienna.

Jeden z najbardziej poważnych wypadków dziś przed południem wydarzył się w Mysłowicach. Samochód osobowy rozbił się na zjeździe z A4 na S1. Do ciężko rannego wezwano śmigłowiec LPR. Droga była zablokowana przez kilka godzin. Policja wyznaczyła objazdy.

Poważny wypadek w okolicach Stargańca. Samochód rozbił się na ostatnim łuku drogi, przed przejazdem kolejowym, za którym jest skrzyżowanie z Wiślanką.

Jakby tego było mało, tir wpadł w poślizg na zjeździe z DK88 na autostradę A1 w Gliwicach. Na szczęście tam nikt nie ucierpiał. Natomiast przejazd tamtędy przez pewien czas był niemożliwy.

A to dopiero połowa tego dnia.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. Marcin Pokor, Informacje Drogowe - Śląsk i Okolice.