Nie udało się wezwać policji. Zepsuto coś, co działało świetnie.

Wczoraj informowaliśmy o szaleńczym przejeździe pirata drogowego po torze rolkarskim w Katowicach. W komentarzach wielu z was miało do nas pretensje o to, że nie wezwaliśmy policji. Nie było to możliwe!

Jeszcze kilka lat temu funkcjonowały następujące numery alarmowe: 997 (policja), 998 (straż pożarna), 999 (pogotowie). A także 112, który początkowo był nr. alarmowym dla telefonów komórkowych.

Następnie podjęto prace nad integracją numerów alarmowych. I pewnym momencie doprowadzono do sytuacji, w której funkcjonowały wszystkie wspomniane nr. alarmowe, przy czym operatorzy przyjmujący zgłoszenia pod nr. 112 mieli możliwość przełączenia rozmów np. do dyżurnego policji.

Za grube miliony złotych poszczególne miasta katowickiej aglomeracji budowały centra alarmowe. W jednym miejscu siedzieli przedstawiciele wszystkich służb - przyjmując zgłoszenia. Jeśli ktoś nie pamiętał, który numer odpowiada której służbie, nie miało to znaczenia. Zgłoszenie wpływające np. do pogotowia, a dotyczące pożaru, natychmiast przekazywano strażakowi. System działał świetnie.

To wszystko zostało popsute. Usiłując zgłosić przypadek piractwa drogowego na Muchowcu zadzwoniliśmy na 997. Świadomie to uczyniliśmy, nie chcąc blokować nr. alarmowego 112 dla pilnych zgłoszeń. Odebrała pani, która powiedziała, że dodzwoniliśmy się na 112.

My (zdziwieni), że dzwoniliśmy przecież na 997. Ona na to, że teraz już wszystkie rozmowy przekierowywane są na 112. Zapytała czy chodzi o pilne wezwanie policji na miejsce zdarzenia.

Oczywiście nie o to chodziło. Pirat już dawno pojechał. Chodziło tylko o przekazanie informacji o nr. rejestracyjnym samochodu. Toteż poprosiliśmy o przełączenie do komendy policji. Pani na to: "To nie jest centrala telefoniczna". Oraz, że może nam podać nr telefoniczny komendy.

Przez wiele minut usiłowaliśmy się dodzwonić na numer zaczynający się od "32". Niestety bez skutku. Nikt nie odbierał. Tak więc w dniu wczorajszym zgłoszenia nie udało nam się przekazać.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.