Z roku na rok czad zabija coraz więcej osób. 

Statystyka nie kłamie. Jest coraz gorzej. Z każdym kolejnym sezonem grzewczym rośnie liczba ofiar śmiertelnych.

Z roku na rok jest coraz gorzej. Straż pożarna bije na alarm.

W sezonie grzewczym 2015/2016 czad odebrał życie 50 osobom. W kolejnym sezonie zginęło już 61 osób. W tym ostatnim - aż 71.

To ofiary śmiertelne. Ale są również inni poszkodowani. Ludzie, których życie udało się uratować, ale na skutek działania czadu na mózg często zostali inwalidami.

Liczba poszkodowanych w kolejnych sezonach grzewczych:

2014/2015 - 2007.

2015/2016 - 2229.

2016/2017 - 2849.

2017/2018 - 2659.

Straż udostępniła badania, z których wynika, że co drugi Polak uważa, iż czad można rozpoznać po dymie lub po zapachu. Co czwarty z nas sądzie, że rozpoznamy go również po dymie. To nieprawda!

Czad jest gazem bezwonnym i bezdymnym. Dlatego określa się go mianem "cichego zabójcy". Jest cięższy od powietrza. Dlatego tak wiele ofiar to osoby, które położyły się do łóżka lub brały kąpiel w wannie.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.