Nasza czytelniczka ostrzega: z powodu tej choroby jej koleżanka z pracy trafiła do szpitala. Wojewódzki sanepid potwierdza przypadki hospitalizacji.

Napisała do nas pani Ala, która właśnie przebywa na zwolnieniu. Zachorowała na grypę. W tym roku wirus jest wyjątkowo zjadliwy. Jak pisze pani Ala, w jej pracy grypa sieje spustoszenie. Jej koleżanka była w tak ciężkim stanie, że karetką przewieziono ją do szpitala.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna potwierdza przypadki hospitalizacji z powodu zachorowania na grypę. W październiku odnotowano sześć takich przypadków.

Wiele zachorowań na grypę nie jest odnotowywana. Jeśli bowiem grypa ma taki przebieg, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, wówczas leczymy się Gripexem i innymi preparatami, dostępnymi bez recepty. To oczywiście błąd. Każdy chory powinien udać się do lekarza, a przede wszystkim zadbać o to, by nie zarażać dalszych osób.

Tak czy inaczej liczba odnotowanych przypadków zachorowań na grypę robi wrażenie. W pierwszym tygodniu października zachorowało 10,4 tys. osób w woj. śląskim. W drugim tygodniu 10,8 tys. W trzecim tygodniu 10,5 tys.

Osoby hospitalizowane cierpiały na zaburzenia układu krążenia oraz problemy z oddychaniem. Na szczęście przypadków śmiertelnych w woj. śląskim nie było.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Fot. WPR, Katowice.