Twarz Platformy Obywatelskiej w Bytomiu Mariusz Wołosz w wyborach używa hasła: "Bytom to nie hasiok". Przemilcza, że ten hasiok powstał na skutek decyzji jego kolegi politycznego - marszałka śląskiego z PO. Dotarliśmy do 29 decyzji, dotyczących największych składowisk odpadów w Bytomiu.

Chodzi o kluczowe składowiska odpadów. Te, które najbardziej zagrażają mieszkańcom. Wśród nich Magdaleny i Bobrek.

Pierwsze z decyzji, w których posiadaniu jesteśmy, zostały wydane w 2012 r. Ostatnie - całkiem niedawno - bo w 2018 r.

W 2012 r. np. została wydana decyzja dotycząca Bobrka:

"Marszałek Województwa Śląskiego. Decyzja nr 2967/OS/12. Udzielam firmie "EKOSAR" Sp. z o.o. z siedzibą w Bytomiu przy ul. Konstytucji pozwolenia na wytwarzanie odpadów".

I uwaga! Kolejny fragment pisma:

"Pozwolenie obejmuje
- wytwarzanie odpadów niebezpiecznych,
- wytwarzanie odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne".

Inna decyzja związana z Bobrkiem. Tym razem tegoroczna!

31 stycznia 2018 r. marszałek śląski zmienił swoją wcześniejszą decyzję dotyczącą przetwarzania i zbierania odpadów przez "Transbud-Wulkan" przy ul. Św. Elżbiety i Okrzei na Bobrku. W uzasadnieniu zmiany decyzji czytamy:

"Przedmiotem wnioskowanych zmian jest zwiększenie ilości odpadów przewidzianych do przetworzenia".

Jeszcze jedna tegoroczna decyzja. 8 maja 2018 r. marszałek śląski wydał zezwolenie na odzysk i unieszkodliwianie następujących odpadów przy ul. Siemianowickiej:

1. Wapno pokarbidowe.
2. Selektywnie gromadzony elektrolit z baterii i akumulatorów.

Takie były decyzje wydawane przez marszałka - partyjnego kolegę pana Mariusza Wołosza. Mamy dokumentację 29 decyzji. A było ich więcej. Mamy wiedzę o 41 takich decyzjach. A mogło ich być jeszcze więcej.

Od 2014 r. Mariusz Wołosz jest radnym PO. W tym czasie były wydawane przez marszałka z PO najgorsze decyzje "śmieciowe".

Firma Juropol Jerzy Poloczek w 2015 r. otrzymała od marszałka następujące postanowienie: "zezwolenie na przetwarzanie odpadów w zakresie odzysku odpadów poza instalacjami i urządzeniami" przy ul. Magdaleny.

O składowisku przy ul. Pasteura na Bobrku nikomu z Bytomia nie trzeba chyba przypominać. Jedno z najbardziej uciążliwych. 28 czerwca 2016 r. Urząd Miejski w Bytomiu został poinformowany przez marszałka województwa śląskiego o Decyzji Nr 1333/OS/2016. Na mocy tego dokumentu "EKO-NIKOL" otrzymał zgodę w zakresie zbierania odpadów przy ul. Pasteura.

Co Mariusz Wołosz zrobił w tych wszystkich kwestiach? W radzie miejskiej był członkiem Komisji Zdrowia, Ochrony Środowiska i Spraw Społecznych. Te straszne decyzje miały przecież wpływ i na środowisko, i na zdrowie mieszkańców.

Przepisy prawa odbierają władzom miasta możliwość blokowania decyzji "śmieciowych" związanych ze składowaniem wielkich ilości odpadów (link do fotokopii odpowiedniego zapisu ustawy poniżej). Gdy prezydent Bartyla uchylił decyzję marszałka dotyczącą firmy "HILKIM" na Bobrku, sprawa trafiła do sądu administracyjnego i miasto przegrało.

Mariusz Wołosz nigdy nie pochwalił się jakimkolwiek pismem czy apelem do marszałka, by ten nie zatruwał Bytomia. Teraz korzysta z jego decyzji, obarczając odpowiedzialnością za nie kogoś całkiem innego - czyli władze zatruwanego miasta. Nie bardzo to etyczne.

Poprosiliśmy pana Mariusza Wołosza o stanowisko. Poniżej link do fotokopii decyzji. To tylko niektóre z decyzji. Kolejne fotokopie zamieścimy wkrótce.

Decyzje marszałka:
https://www.flickr.com/photos/166996889@N03/albums/72157702776830525 

Ustawa odpadowa (Rozdział I, Art. 41):
https://www.flickr.com/photos/166996889@N03/30597075527/in/dateposted/

Na zdjęciu: Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa (z przodu), Mariusz Wołosz (za nim), były minister sprawiedliwości Borys Budka (obok).