Przed południem ukazał się komunikat dotyczący wyborów w Katowicach: "Pilne!". Jakie reakcje przegranych?

Komunikat opatrzony nagłówkiem "Pilne" na swojej stronie opublikowało "Forum Samorządowe i Marcin Krupa":

"Po przeliczeniu protokołów ze 132 obwodowych komisji wyborczych, wygląda na to, że Marcin Krupa zdecydowanie zwyciężył w pierwszej turze wyborów samorządowych. Serdecznie dziękujemy!"

Tu są powody do radości. Zaraz po zakończeniu ciszy wyborczej dane zebrane wśród ankietowanych wyborców wskazywały na poparcie rzędu 51,01 proc. dla urzędującego prezydenta. Gdyby więc szło ono w dół w miarę liczenia głosów, musiałby zmierzyć się w drugiej turze.

Marcin Krupa ma prawo do radości. Okazało się bowiem, że to Jarosław Makowski i pozostali kandydaci tracili wobec niego. Wedle ciągle niepotwierdzonych informacji na Krupę oddało głosy co najmniej 57 proc. wyborców.

Co na to konkurenci?

Ilona Kanclerz (Śląska Partia Regionalna) zamieściła wpis prof. Małgorzaty Myśliwiec:

"Skoro wstępne wyniki wyborów na urząd Prezydenta Miasta Katowice są już znane, również i w tym miejscu chciałabym Ci serdecznie pogratulować. Wyniki pokazują bowiem, że Prezydent Marcin Krupa był w tych wyborach nie do pokonania. Przez nikogo. Nie tylko przez Ciebie, ale i przez żadnego z pozostałych kandydatów-mężczyzn. Nie zmienia to faktu, że byłaś jedyną kobietą w stolicy naszego województwa, która podjęła wyzwanie kandydowania na ów urząd".

Czarny koń wyborów, czyli Jarosław Gwizdak:

"Wybory 2023? Co wy na to?"

Jarosław Makowski (PO i Nowoczesna, czyli Koalicja Obywatelska):

"Dziękuję wszystkim, którzy wczoraj ruszyli do lokali wyborczych i oddali swój głos w wyborach. Dziękuję tym, którzy zdecydowali się zagłosować na listy Koalicji Obywatelskiej i na mnie. Gratuluję wyniku Panu Marcinowi Krupie, a wszystkim życzę, abyśmy nadal twórczo spierali się o to jak mają wyglądać Katowice za 5, 10, 20 lat".

O stanowisko prezydenta Katowic walczyło więcej osób (o tym pisaliśmy osobno). Reprezentujący SLD Henryk Moskwa wycofał się z kandydowania i wezwał do poparcia Marcina Krupy. Wcześniej PiS ogłosił swoje poparcie dla urzędującego prezydenta.

Jedno i drugie poparcie miało ogromny wpływ na wynik urzędującego prezydenta. We wczorajszym wystąpieniu, już po zakończeniu ciszy wyborczej, Marcin Krupa po raz kolejny bardzo wyraźnie podkreślał, że był bezpartyjnym kandydatem. I że jest bezpartyjnym prezydentem.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.