Sąd stwierdził dziś, że Andrzej Panek kłamał i kazał publicznie przeprosić prezydenta Damiana Bartylę. Jednocześnie do Prokuratury Okręgowej w Katowicach trafiło zawiadomienie o możliwości popełnienia trzech przestępstw przez wspomnianego kandydata.

Do Prokuratury Okręgowej w Katowicach wpłynęło dziś zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstw przez kandydata na prezydenta Bytomia Andrzeja Panka (pod tekstem link do fotokopii dokumentów):

"Niniejszym zawiadamiam, zgodnie z moim obywatelskim obowiązkiem, organy ścigania o dostrzeżonej przeze mnie nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych pana Andrzeja Panka, który do zeszłego roku był wiceprezydentem Bytomia (...) Nieprawda dotyczy..."

Następnie są wymienione trzy kwestie. Pierwsza to ekspertyzy, o których Panek sam stwierdza na Facebooku, że na nich zarabiał. Nie ma ich jednak wykazanych w jego oświadczeniach majątkowych z lat 2012-2017.

Kolejna kwestia związana jest z samochodem marki Volvo XC90 i "wskazaniem", że samochód ten wart jest 130 tys. zł. Tymczasem autor zawiadomienia (ze zrozumiałych względów nie podajemy jego imienia i nazwiska) pisze, iż "ten model samochodu Volvo jest najdroższym dostępnym i w podstawowej wersji kosztuje sporo ponad ćwierć miliona zł".

Trzecia sprawa to stwierdzenie przez Panka, że "kupił skromne mieszkanie na kredyt za 170 tys. zł, podczas gdy jego mieszkanie ma ponad 100 metrów kwadratowych i z pewnością warte jest wiele więcej" (cytat z doniesienia - całe doniesienie w linku pod tekstem).

To nie jedyny dzisiejszy problem kandydata Panka. Dziś w Sądzie Okręgowym w Katowicach zapadł wyrok następującej treści:

"Zakazać Andrzejowi Pankowi rozpowszechniania nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji, że:

a) wyłączną odpowiedzialność za zniszczenie "najlepszego terenu inwestycyjnego w Bytomiu" ponosi osobiście Damian Bartyla oraz jego najbliższy współpracownik Jakub Snochowski;

b) najbliższy współpracownik Damiana Bartyli Jakub Snochowski, nie mając stosownego umocowania, podpisał umowę dzierżawy terenu przy ul. Magdaleny od BPK, deklarując w niej rekultywację terenu;

c) obszar składowania odpadów był wyłączony spod nadzoru Andrzeja Panka;

d) polityka prezydenta miasta Bytomia Damiana Bartyli zmierzała do uczynienia z miasta gigantycznego śmietnika;

2. Nakazać uczestnikowi postępowania Andrzejowi Pankowi zamieszczenie w terminie 48 godzin od uprawomocnienia się orzeczenia i utrzymanie do dnia 4 listopada 2018 r. do godz. 21.00, na profilu "Andrzej Panek - Bytom stać na sukces", na portalu Facebook, pod adresem (tu link) przeproszenia wnioskodawcy, poprzez publikację oświadczenia o treści..." (pełna treść w linku pod tekstem).

Andrzej Panek może mieć kolejne problemy, gdyż na swoim profilu facebookowym zamieścił zdjęcia dokumentujące jego - zabronioną prawem - agitację wyborczą na terenie szkoły: Zespół Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Bytomiu.

Na zdjęciach widać Andrzeja Panka wręczającego ulotki młodzieży.

Dokumentacja sądu i prokuratury. Link:
https://www.flickr.com/photos/166996889@N03/albums/72157701053070671/with/31555768618/ 

Orzeczenie sądu jest nieprawomocne. Zapytaliśmy Andrzeja Panka o stanowisko.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.