Jeden kandydat na prezydenta Bytomia ukarany przez sąd za kłamstwa i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. Drugi kandydat na prezydenta ma kłopoty w Państwowej Komisji Wyborczej, do której wpłynął wniosek o ściganie za przestępstwo.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Katowicach z 16 października:

"Zakazać uczestnikowi postępowania Mariuszowi Janasowi rozpowszechniania nieprawdziwych i wprowadzających w błąd informacji o tym, że >>najbliższy współpracownik prezydenta Damiana Bartyli sekretarz miasta Łukasz Wiejacha jest podejrzany o popełnienie przestępstwa<<".

Sąd nakazał M. Janasowi zamieszczenie w ciągu 48 godzin od uprawomocnienia się tego postanowienia przeprosin. Do momentu publikacji artykułu przeprosiny nie zostały zamieszczone. Ich treść:

"Przepraszam pana Damiana Bartylę za to, że przed wyborami samorządowymi w 2018 r. w dniu 10 października 2018 r. rozpowszechniałem nieprawdziwe i wprowadzające w błąd informacje, które naruszyły cześć i dobre imię wnioskodawcy, wskazując na to, że Łukasz Wiejacha - Sekretarz Miasta Bytomia i najbliższy współpracownik Prezydenta Miasta Bytomia Damiana Bartyli - występuje w charakterze podejrzanego w postępowaniu karnym".

M. Janas ma obowiązek opublikować te przeprosiny tym samym rozmiarem czcionki jak informacja naruszająca dobra osobiste z utrzymaniem posta o powyższej treści do 21.00 dnia 4 listopada br.

Pan Janas ma czas na publikację przeprosin do północy w piątek 19 października.

Z kolei do Państwowej Komisji Wyborczej 18 października wpłynęła skarga na to, że Mariusz Wołosz finansuje swoją kampanię wyborczą niezgodnie z wytycznymi PKW. PKW przed wyborami ostrzegła wszystkich, że takie działanie może być "zagrożone sankcją karną".

Chodzi o to, że w Bytomiu funkcjonuje niezarejestrowana inicjatywa pod nazwą "Bytom to nie hasiok". W sposób wyraźny wspiera ona tylko jednego kandydata spośród siedmiu, którzy walczą o prezydenturę w Bytomiu. Jednocześnie M. Wołosz logo i hasło inicjatywy "Bytom to nie hasiok" umieszcza na swoich materiałach wyborczych. Na stronie "Bytom to nie hasiok" można także zobaczyć filmy wyborcze M. Wołosza. Na ulicach Bytomia rozdawane są torby, które z jednej strony mają napis "Bytom to nie hasiok", a z drugiej strony imię i nazwisko M. Wołosza i nazwę jego oficjalnego komitetu wyborczego.

Ze skargi do PKW: "co stanowić może także przestępstwo". Do PKW został złożony wniosek o rozważenie możliwości złożenia zawiadomienia "o popełnieniu przestępstwa".

Fotokopia postanowienia Sądu Okręgowego w Katowicach:
https://www.flickr.com/photos/166996889@N03/31534195778/in/dateposted/ 

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis  - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Na zdjęciu Sąd Okręgowy w Katowicach. Fot. Michał Bulsa, Wikimedia.