Znaczne przekroczenia dopuszczalnych norm stężenia pyłu zawieszonego w Katowicach. W ościennych miastach jeszcze gorzej.

Wielu naszych czytelników uważa, że smog powodują samochody, nie kominy Fakty są jednak inne, na co wskazują wyniki pomiarów urządzeń badających stężenia pyłu zawieszonego PM 10.

Aparaty pomiarowe działają cały rok. Z ich wskazań wynika, że problem ze smogiem zakończył się wiosną, a teraz powraca. Wskazują na to pomiary wykonane we wtorek, 16 października. Dziś rano podano wyniki. Poniżej miasto i o ile procent została przekroczona górna granica dopuszczalnej normy.

Katowice
36 proc.

Rybnik
106 proc.

Gliwice
88 proc.

Zabrze
82 proc.

Częstochowa
78 proc.

Lulbliniec
72 proc.

Dąbrowa Górnicza
56 prc.

Wodzisław Śląski
48 proc.

Tychy
30 proc.

Sosnowiec
14 proc.

Żywiec
8 proc.

***
Wchodź bezpośrednio na naszą www. Niczego nie przeoczysz. Facebookowiczów zapraszamy do wchodzenia bezpośrednio na fanpage i do utworzonej przez nas grupy https://www.facebook.com/groups/GrupaKatowiceDzis - jej członkom wyświetlają się wszystkie nasze facebookowe posty. Jeśli uznasz, że warto, udostępnij tę publikację innym. Dziękujemy.

Na zdjęciu: dron do badania składu spalin wydobywających się z kominów. Fot. UMWŚ, BP, Tomasz Żak.