Tragedia na Giszowcu. Kobieta zmarła po zatruciu czadem

Tragedia na Giszowcu. Kobieta zmarła po zatruciu czadem

6 lipca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

W jednym z mieszkań na katowickim Giszowcu kobieta straciła przytomność w łazience. Ratownicy przewieźli ją do szpitala, jednak mimo udzielonej pomocy zmarła. Najbardziej prawdopodobną przyczyną tragedii było zatrucie tlenkiem węgla. Policja i prokuratura wyjaśniają dokładne okoliczności.

Kobieta straciła przytomność w łazience

Do tragedii doszło pod koniec czerwca w jednym z mieszkań na Giszowcu w Katowicach.

Kobieta straciła przytomność podczas pobytu w łazience. Na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, którzy przewieźli ją do szpitala. Mimoto nie udało się jej uratować.

W akcji uczestniczyli także strażacy. Sprawdzili poziom tlenku węgla w mieszkaniu oraz w pozostałej części budynku.

Prawdopodobną przyczyną było zatrucie czadem

Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności śmierci kobiety.

Najbardziej prawdopodobną przyczyną było zatrucie czadem, czyli tlenkiem węgla. Jest to bezbarwny i bezwonny gaz, którego człowiek nie jest w stanie samodzielnie wykryć.

Czad może prowadzić do utraty przytomności, ciężkiego uszkodzenia organizmu, a w skrajnych przypadkach do śmierci.

Czad zagraża także latem

Do podobnych tragedii najczęściej dochodzi w sezonie grzewczym. Przypadek z Giszowca pokazuje jednak, że niebezpieczeństwo nie znika wraz z nadejściem lata.

Podczas upałów może dochodzić do osłabienia naturalnego ciągu w przewodach kominowych i wentylacyjnych. W takiej sytuacji spaliny są gorzej odprowadzane na zewnątrz i mogą gromadzić się w mieszkaniu.

Ryzyko zwiększają niesprawne urządzenia gazowe, niedrożne przewody kominowe oraz niewłaściwa wentylacja.

Działający piecyk gazowy nie zawsze jest bezpieczny

Do zatruć czadem w łazienkach dochodzi również w mieszkaniach, w których wodę podgrzewają piecyki gazowe.

W tej sprawie nie potwierdzono, że przyczyną tragedii był konkretny piecyk. Taką możliwość mogą dopiero ocenić biegli i służby prowadzące postępowanie.

Warto jednak pamiętać, że samo działanie urządzenia nie oznacza jeszcze, że jest ono bezpieczne. Piecyk może podgrzewać wodę, a jednocześnie niewłaściwie odprowadzać spaliny.

Dlatego urządzenie gazowe, przewód kominowy i wentylacja powinny być regularnie sprawdzane przez fachowca.

Objawy zatrucia tlenkiem węgla

Pierwsze objawy zatrucia czadem mogą przypominać przemęczenie albo infekcję. Najczęściej pojawiają się ból i zawroty głowy, osłabienie, senność, nudności, duszności oraz problemy z koncentracją.

Jeżeli podobne dolegliwości wystąpią u kilku osób przebywających w tym samym mieszkaniu, trzeba jak najszybciej wyjść na świeże powietrze i zadzwonić pod numer alarmowy 112.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Najczęstsze pytania o zatrucie czadem

Czy czad może zagrażać latem?

Tak. Wysokie temperatury mogą pogarszać ciąg w przewodach kominowych i wentylacyjnych, przez co spaliny są gorzej odprowadzane z mieszkania.

Czy sprawny piecyk gazowy może powodować zagrożenie?

Piecyk może podgrzewać wodę, ale mimo to działać nieprawidłowo lub niewłaściwie odprowadzać spaliny. Dlatego potrzebne są regularne przeglądy.

Jak rozpoznać zatrucie tlenkiem węgla?

Typowe objawy to ból i zawroty głowy, senność, osłabienie, nudności, duszności i zaburzenia koncentracji.

Co zrobić przy podejrzeniu obecności czadu?

Należy natychmiast opuścić mieszkanie, zapewnić dopływ świeżego powietrza i zadzwonić pod numer 112.

Czy czad ma zapach?

Nie. Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny, dlatego nie można go samodzielnie wyczuć.