Rocznica rzezi wołyńskiej. Śląsk i Zagłębie pamiętają o ofiarach Krwawej Niedzieli
11 lipca 2026W Katowicach złożono kwiaty przed tablicą poświęconą Polakom zamordowanym na Kresach Wschodnich. W Sosnowcu działacze i sympatycy Konfederacji przedstawili pomysł odsłonięcia pomnika ofiar rzezi wołyńskiej, a w Tychach zaplanowano Marsz Wołyński. Obchody 83. rocznicy Krwawej Niedzieli odbyły się również w Warszawie i innych częściach kraju.
Sobota 11 lipca to Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Data nawiązuje do Krwawej Niedzieli z 1943 roku – kulminacyjnego momentu mordów na polskiej ludności Wołynia.
Ofiary rzezi wołyńskiej upamiętniono także w miastach naszej aglomeracji. W Katowicach uroczystość odbyła się na cmentarzu przy ul. Henryka Sienkiewicza. W Sosnowcu spotkanie połączono z postulatem odsłonięcia pomnika. W Tychach natomiast zaplanowano Marsz Wołyński.
Katowice: hołd przy tablicy poświęconej zamordowanym Polakom
Katowickie obchody odbyły się w piątek 10 lipca, w przeddzień rocznicy Krwawej Niedzieli. Uczestnicy zgromadzili się na cmentarzu przy ul. Henryka Sienkiewicza.
To właśnie tam znajduje się tablica poświęcona Polakom zamordowanym na Kresach Wschodnich w latach 1939–1947. Podczas uroczystości złożono kwiaty i oddano hołd ofiarom.
Obchody przygotowały katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej oraz Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich. Wzięli w nich udział przedstawiciele środowisk kresowych i kombatanckich, administracji państwowej oraz samorządu województwa.
Regionalne obchody w Katowicach będą miały również dalszy ciąg. W środę 15 lipca o godz. 10.30 w Przystanku Historia IPN przy ul. św. Jana 10 zaplanowano pokaz filmu dokumentalnego „Zmarłych pogrzebać”.
Sosnowiec: spotkanie w Parku Sieleckim i pomysł odsłonięcia pomnika
W sobotę po południu ofiary rzezi wołyńskiej upamiętnili także działacze i sympatycy Konfederacji z Zagłębia Dąbrowskiego, w tym przedstawiciele Nowej Nadziei. Spotkanie odbyło się w Parku Sieleckim w Sosnowcu.
Organizatorzy zarzucili władzom miasta, że nie przygotowały obchodów tej rocznicy. Jednocześnie przedstawili pomysł odsłonięcia w Sosnowcu pomnika upamiętniającego Polaków zamordowanych na Wołyniu i w innych miejscach na wschodzie II Rzeczypospolitej.
Pomnik miałby być stałym miejscem pamięci. Podczas kolejnych rocznic można byłoby przy nim składać kwiaty, zapalać znicze i oddawać hołd ofiarom.
Jest to na razie propozycja środowiska skupionego wokół Konfederacji. Pomysł może jednak rozpocząć w Sosnowcu dyskusję o trwałym upamiętnieniu ofiar rzezi wołyńskiej. Ważne będzie stanowisko mieszkańców, radnych oraz władz miasta. Do tej sprawy będziemy wracać.
W Tychach zaplanowano Marsz Wołyński
Rocznicowe obchody przygotowano również w Tychach. Program rozpoczynała msza w kościele Świętej Rodziny.
Po nabożeństwie uczestnicy mieli przejść na Cmentarz Komunalny w Wartogłowcu i złożyć kwiaty pod krzyżem poświęconym ofiarom Wołynia.
Marsz zorganizowały Klub „Gazety Polskiej” w Tychach oraz Stowarzyszenie Rodzina i Tożsamość. Patronat nad obchodami objął katowicki oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Centralne obchody odbyły się w Warszawie
Główne państwowe uroczystości zorganizowano w Warszawie. Rozpoczęły się mszą w Katedrze Polowej Wojska Polskiego.
Następnie uczestnicy spotkali się przed pomnikiem ofiar ludobójstwa na Skwerze Wołyńskim na Żoliborzu. Odbyły się tam wspólna modlitwa, apel pamięci oraz ceremonia składania wieńców.
Po raz pierwszy wspólny wieniec miała złożyć oficjalna grupa obywateli Ukrainy, wśród których znaleźli się uchodźcy wojenni oraz osoby mieszkające w Polsce. Była to oddolna inicjatywa społeczna.
W Warszawie ma powstać Mur Pamięci
W rocznicę Krwawej Niedzieli premier Donald Tusk zapowiedział powstanie w Warszawie Muru Pamięci. Mają znaleźć się na nim nazwiska odnalezionych i zidentyfikowanych ofiar zbrodni wołyńskiej.
Przy murze ma płonąć wieczny ogień. Zapowiedź wiąże się również z prowadzonymi na Ukrainie poszukiwaniami, ekshumacjami i identyfikacją szczątków Polaków, którzy przez dziesięciolecia nie doczekali się godnego pochówku.
Premier podkreślił, że prawda historyczna wymaga wskazania sprawców i jednoznacznego potępienia zbrodni. Zaznaczył jednocześnie, że pamięć nie powinna prowadzić do współczesnej nienawiści między narodami.
Trwają poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar
Jednym z najważniejszych tematów związanych z rocznicą pozostaje odnajdywanie miejsc pochówku zamordowanych Polaków. W ostatnich latach wznowiono część prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terenie Ukrainy.
W dawnej wsi Puźniki odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób. Prace prowadzono również w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu, gdzie wcześniej odkrywano zbiorowe mogiły mieszkańców zamordowanych w 1943 roku.
Kolejne badania mają doprowadzić do odnalezienia szczątków, ich identyfikacji i ponownego pochówku. Planowane są także prace w Hucie Pieniackiej.
Dla rodzin ofiar oznacza to szansę na poznanie miejsca pochówku bliskich po ponad osiemdziesięciu latach.
Krwawa Niedziela była kulminacją mordów na Polakach
11 lipca 1943 roku oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii przeprowadziły skoordynowane ataki na polskie miejscowości na Wołyniu. Mordowano również ludzi zgromadzonych w kościołach na niedzielnych nabożeństwach.
Krwawa Niedziela była kulminacyjnym momentem zbrodni, ale mordy nie ograniczały się do jednego dnia. Trwały od 1943 do 1945 roku i obejmowały również Małopolskę Wschodnią oraz inne tereny należące przed wojną do II Rzeczypospolitej.
Według polskich historyków w wyniku licznych zbrodni zginęło ponad 100 tysięcy Polaków. Ofiarami były całe rodziny, w tym kobiety, dzieci i osoby starsze. Zniknęły całe wsie a liczba ofiar może być znacznie wyższa.
Za dokonanie ludobójstwa odpowiadali członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej Ukraińskiej Powstańczej Armii.
Pamięć o ofiarach na Śląsku i w Zagłębiu
Katowickie obchody, tyski marsz i inicjatywa przedstawiona w Sosnowcu pokazują różne sposoby upamiętnienia ofiar rzezi wołyńskiej.
W Katowicach odbyła się uroczystość przy istniejącej tablicy poświęconej Polakom zamordowanym na Kresach. W Tychach zaplanowano przemarsz do miejsca pamięci na cmentarzu. W Sosnowcu pojawił się natomiast postulat stworzenia nowego pomnika.
To właśnie propozycja z Zagłębia Dąbrowskiego może mieć dalszy ciąg. Jeżeli zostanie oficjalnie przedstawiona władzom miasta lub radnym, konieczna będzie debata nad miejscem, wyglądem i sposobem sfinansowania pomnika.
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Najczęstsze pytania o rocznicę rzezi wołyńskiej
Kiedy przypada rocznica Krwawej Niedzieli?
Rocznica przypada 11 lipca. Tego dnia w 1943 roku doszło do skoordynowanych ataków na polskie miejscowości na Wołyniu.
Gdzie odbyły się obchody w Katowicach?
Uroczystość odbyła się na cmentarzu przy ul. Henryka Sienkiewicza, przed tablicą poświęconą Polakom zamordowanym na Kresach Wschodnich.
Jaki pomnik miałby powstać w Sosnowcu?
Pomnik miałby upamiętniać Polaków zamordowanych na Wołyniu i w innych miejscach na wschodzie II Rzeczypospolitej.
Kto przedstawił pomysł pomnika w Sosnowcu?
Propozycję przedstawiło środowisko działaczy i sympatyków Konfederacji z Zagłębia Dąbrowskiego, w tym przedstawiciele Nowej Nadziei.
Czy zapadła decyzja o budowie pomnika?
Nie. Jest to na razie społeczna propozycja. Władze Sosnowca nie podjęły decyzji o jego odsłonięciu.
Czym była Krwawa Niedziela?
Była kulminacyjnym momentem mordów dokonywanych przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności Wołynia. Do skoordynowanych ataków doszło 11 lipca 1943 roku.


