Po co mu były niebezpieczne chemikalia? Tajemniczy zakup w Krupskim Młynie
28 lipca 2026Po co 47-letniemu mieszkańcowi Krupskiego Młyna były silnie stężone substancje chemiczne i co zamierzał z nich zrobić? Odpowiedzi na te pytania szukają śledczy. W jego garażu znaleziono nielegalnie kupione chemikalia objęte przepisami dotyczącymi prekursorów materiałów wybuchowych.
Wśród zabezpieczonych substancji znajdował się perhydrol, czyli silnie stężony nadtlenek wodoru. Ma on legalne zastosowania przemysłowe, ale ze względu na możliwość wykorzystania go do produkcji materiałów wybuchowych jego sprzedaż i posiadanie podlegają ograniczeniom.
Podszył się pod pracownika firmy i kupił chemikalia
22 lipca do Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach zgłosił się prezes firmy zajmującej się produkcją chemii specjalistycznej. Poinformował, że ktoś podał się za pracownika jego przedsiębiorstwa i w ten sposób kupił reglamentowane substancje chemiczne. Informacje przekazane przez prezesa firmy pozwoliły śledczym ustalić nabywcę.
Zatrzymanie na ulicy Głównej w Krupskim Młynie
Następnego dnia rano policjanci zatrzymali 47-letniego Jacka M. na ulicy Głównej w Krupskim Młynie. W jego garażu znaleźli nielegalnie kupione chemikalia. Prokuratura podała, że wśród nich znajdował się między innymi perhydrol o stężeniu od 30 do 35 procent. Nie ujawniono, jakie jeszcze substancje znaleziono ani w jakiej ilości.
Do czego służy perhydrol o stężeniu 30–35 procent?
Perhydrol to silnie stężony roztwór nadtlenku wodoru. Jest wykorzystywany między innymi w przemyśle chemicznym, przy wybielaniu drewna, papieru i tkanin, oczyszczaniu wody oraz specjalistycznej dezynfekcji.
W takim stężeniu jest substancją żrącą i silnym utleniaczem. Może powodować poważne oparzenia, intensyfikować pożar i gwałtownie reagować z innymi związkami chemicznymi.
Nadtlenek wodoru w takim stężeniu jest prekursorem materiałów wybuchowych. Może być wykorzystywany jako składnik do ich produkcji. Z tego powodu jego sprzedaż, nabywanie i posiadanie przez osoby prywatne podlegają ograniczeniom oraz kontroli.
Po co 47-latkowi były niebezpieczne chemikalia?
Tego na razie nie wiadomo. Ani policja, ani prokuratura nie poinformowały, co zatrzymany zamierzał zrobić z kupionymi substancjami.
Śledztwo ma wyjaśnić, jaki był cel zakupu oraz czy mężczyzna działał sam.
Zarzuty dla mieszkańca Krupskiego Młyna
Jacek M. usłyszał zarzuty dotyczące między innymi podszywania się pod inną osobę, poświadczenia nieprawdy oraz naruszenia przepisów o bezpieczeństwie obrotu prekursorami materiałów wybuchowych.
Prokuratura wskazała również artykuł 171 Kodeksu karnego. Dotyczy on między innymi bezprawnego posiadania, wytwarzania lub obrotu substancjami, które mogą sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo mienia w wielkich rozmiarach.
Mężczyzna nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Złożył obszerne wyjaśnienia.
Trzy miesiące tymczasowego aresztu
W sobotę, 25 lipca, Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach przychylił się do wniosku prokuratora i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 47-latka na trzy miesiące.
Według policji za zarzucane mu czyny może grozić kara do ośmiu lat więzienia.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach.
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Najczęstsze pytania o chemikalia znalezione w Krupskim Młynie
Co znaleziono w garażu mieszkańca Krupskiego Młyna?
Policjanci znaleźli nielegalnie kupione chemikalia. Wśród nich był perhydrol o stężeniu od 30 do 35 procent. Nie ujawniono, jakie jeszcze substancje zabezpieczono.
Czym jest perhydrol?
Perhydrol to silnie stężony roztwór nadtlenku wodoru. Jest wykorzystywany w przemyśle, ale w wysokim stężeniu jest substancją żrącą i silnym utleniaczem.
Dlaczego dostęp do perhydrolu jest ograniczony?
Nadtlenek wodoru w takim stężeniu może być wykorzystywany jako składnik do produkcji materiałów wybuchowych. Dlatego jego sprzedaż i posiadanie przez osoby prywatne podlegają ograniczeniom.
Czy wiadomo, po co mężczyzna kupił chemikalia?
Nie. Policja i prokuratura nie ujawniły, co 47-latek zamierzał zrobić z zakupionymi substancjami.
Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany?
Zarzuty dotyczą między innymi podszywania się pod inną osobę, poświadczenia nieprawdy oraz naruszenia przepisów o obrocie prekursorami materiałów wybuchowych.
Jaka kara grozi 47-latkowi?
Według policji może mu grozić do ośmiu lat pozbawienia wolności.


