20. Marsz Autonomii przeszedł przez Katowice. Śląskie flagi i ważny postulat dotyczący godki.
12 lipca 2026Kilkaset osób przeszło w sobotę 11 lipca ulicami Katowic podczas jubileuszowego, 20. Marszu Autonomii. Uczestnicy podkreślali przywiązanie do śląskiej historii, kultury i samorządności. Jednym z najważniejszych tematów tegorocznego wydarzenia była przyszłość śląskiej godki.
Marsz rozpoczął się na Placu Sejmu Śląskiego. Stamtąd uczestnicy przeszli do Parku Powstańców Śląskich. Wśród maszerujących były całe rodziny, a nad tłumem powiewały żółto-niebieskie flagi.
Po zakończeniu marszu w parku odbył się piknik z okazji Dnia Górnośląskiego. Organizatorzy podziękowali uczestnikom, osobom zaangażowanym w przygotowanie wydarzenia oraz wolontariuszom.
Marsz Autonomii Śląska po raz 20. w Katowicach
Marsz Autonomii organizowany jest w Katowicach od 2007 roku. Termin wydarzenia nie jest przypadkowy. Manifestacja odbywa się w sobotę przypadającą w pobliżu 15 lipca.
Właśnie 15 lipca 1920 roku Sejm Ustawodawczy II Rzeczypospolitej uchwalił Statut Organiczny Województwa Śląskiego. Na jego podstawie województwo śląskie otrzymało szeroką autonomię, własny Sejm Śląski oraz znaczną niezależność finansową.
Pierwsze wybory do Sejmu Śląskiego odbyły się we wrześniu 1922 roku. Jego pierwsze posiedzenie zwołano 10 października tego samego roku. Organy autonomicznego województwa przestały funkcjonować po wybuchu II wojny światowej, a autonomię formalnie zniesiono w 1945 roku.
Do tej historii nawiązują kolejne Marsze Autonomii. Organizuje je Ruch Autonomii Śląska. Ich uczestnicy mówią o potrzebie wzmacniania samorządności, ochronie regionalnej kultury i prawie do pielęgnowania śląskiej tożsamości.
Śląskie flagi i rodziny z dziećmi w centrum Katowic
Tegoroczny marsz miał przede wszystkim rodzinny charakter. Wzięło w nim udział kilkaset osób, w tym właśnie rodzice z dziećmi.
Uczestnicy marszu mieli śląskie flagi, balony oraz ubrania w żółtych i niebieskich barwach. Skandowali między innymi: „Fana momy, godka momy i hajmatu niy oddomy”, czyli „Mamy flagę, mamy język i nie oddamy naszej ojczyzny”.
Pojawiło się również hasło: „Autonomia to nie skrajność. Autonomia to normalność”.
Trasa marszu prowadziła z placu Sejmu Śląskiego do parku Powstańców Śląskich. W poprzednich latach uczestnicy wyruszali z placu Wolności i szli przed gmach dawnego Sejmu Śląskiego.
Śląska godka jednym z najważniejszych tematów marszu
Jednym z głównych postulatów tegorocznego wydarzenia była ochrona śląskiej godki. Chodzi o rozpoczętą niedawno inicjatywę wpisania języka śląskiego jako nośnika kultury na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.
W dalszej perspektywie jej autorzy chcieliby podjąć starania o wpis na Listę reprezentatywną niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.
Pierwsze konsultacje w tej sprawie już się odbyły. Zwolennicy inicjatywy podkreślają, że wpis na listę pomógłby chronić śląską godkę, dokumentować ją i przekazywać kolejnym pokoleniom.
Sprawa ma znaczenie także dlatego, że mimo wieloletnich starań język śląski nadal nie został ustawowo uznany za język regionalny.
Język kaszubski ma status regionalny. Śląska godka nadal na niego czeka
Język kaszubski od lat posiada w Polsce status języka regionalnego. Śląskiej godki, mimo kolejnych inicjatyw ustawodawczych, nadal nie objęto taką samą ochroną.
Różnica wynika nie tylko z ocen językoznawców czy zapisów kolejnych projektów ustaw. Sprawa śląskiej godki jest mocno związana z dyskusją o śląskiej tożsamości, odrębności regionu i pamięci o przedwojennej autonomii.
To sprawia, że debata na temat języka śląskiego często wykracza poza kwestie kultury i języka. Staje się również sporem politycznym dotyczącym relacji Górnego Śląska z państwem.
W przypadku Kaszubów dyskusja o języku regionalnym nie została tak silnie połączona z postulatem autonomii czy pytaniami o polityczną odrębność. Nie jest to jedyne wyjaśnienie różnicy, ale pozwala lepiej zrozumieć, dlaczego starania o uznanie śląskiej godki od lat wywołują tak wiele emocji.
Nie zmienia to faktu, że zarówno język kaszubski, jak i śląska godka są ważnymi składnikami regionalnego dziedzictwa. Ich ochrona służy zachowaniu kultury, a nie dzieleniu mieszkańców Polski.
Piknik i śląskie tłumaczenia szkockiej poezji
Po zakończeniu marszu w parku Powstańców Śląskich odbył się piknik. Częścią Dnia Górnośląskiego był Szkocki Fajer, przygotowany z okazji 230. rocznicy śmierci Roberta Burnsa.
Ten szkocki poeta jest ważną postacią dla osób zajmujących się językami regionalnymi. Tworzył zarówno po angielsku, jak i w języku scots. Jego utwory są również tłumaczone na śląski.
Na scenie wystąpili muzycy wykonujący tradycyjną muzykę szkocką oraz artyści prezentujący pieśni Roberta Burnsa po śląsku. Przygotowano również atrakcje dla dzieci i stoiska związane ze śląską kulturą.
Działacze Ruchu Autonomii Śląska po zakończeniu wydarzenia podziękowali wszystkim, którzy przeszli ulicami Katowic.
„Idymy, bo przajymy Ślōnskowi” – podsumowali organizatorzy.
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Najczęstsze pytania o Marsz Autonomii w Katowicach
Kiedy odbył się Marsz Autonomii w Katowicach?
Jubileuszowy, 20. Marsz Autonomii odbył się w sobotę 11 lipca 2026 roku.
Jaką trasą przeszedł Marsz Autonomii?
Uczestnicy wyruszyli z Placu Sejmu Śląskiego i przeszli do Parku Powstańców Śląskich.
Ile osób wzięło udział w Marszu Autonomii?
W wydarzeniu uczestniczyło kilkaset osób, w tym liczne rodziny z dziećmi.
Dlaczego Marsz Autonomii organizowany jest w lipcu?
Marsz odbywa się w pobliżu rocznicy uchwalenia Statutu Organicznego Województwa Śląskiego. Dokument został uchwalony 15 lipca 1920 roku i nadał województwu śląskiemu szeroką autonomię.
Jaki był główny postulat Marszu Autonomii w 2026 roku?
Jednym z najważniejszych postulatów była ochrona śląskiej godki i wpisanie języka śląskiego jako nośnika kultury na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. W dalszej perspektywie planowane są starania o wpis na listę UNESCO.
Czy język śląski jest językiem regionalnym?
Nie. Mimo kolejnych prób język śląski nie został dotychczas ustawowo uznany za język regionalny. Taki status posiada natomiast język kaszubski.


