Igły i strzykawki na składowisku w Zabrzu. Sprawą zajmą się prokuratura i WIOŚ
5 lipca 2026Na miejskim składowisku odpadów przy ul. Cmentarnej w Zabrzu znaleziono igły, strzykawki, ampułki i fragmenty plastiku. Nie wiadomo jeszcze, skąd odpady trafiły na teren zarządzany przez miejską spółkę MOSiR i czy doszło do złamania prawa. Prezydent Zabrza polecił zawiadomienie policji i prokuratury, a inspektorzy ochrony środowiska rozpoczęli kontrolę.
Niepokojące odkrycie na składowisku w Zabrzu
Sprawę ujawnili dziennikarze portalu Zabrze24.info. Na opublikowanym nagraniu widać odpady znajdujące się w hałdzie na terenie Miejskiego Składowiska Odpadów Komunalnych przy ul. Cmentarnej.
W materiale pokazano między innymi igły, strzykawki, ampułki, fragmenty plastiku i szczoteczkę do zębów. Autorzy nagrania informowali także o silnym odorze wydobywającym się z hałdy.
To, czym dokładnie są znalezione przedmioty, skąd pochodzą i w jaki sposób trafiły na składowisko, ma zostać ustalone podczas kontroli. Na tym etapie nie można przesądzać, że na teren przy ul. Cmentarnej nielegalnie przywożono odpady medyczne.
Na składowisko powinny trafiać tylko określone odpady
Składowiskiem zarządza miejska spółka MOSiR Zabrze. Teren nadal jest wykorzystywany podczas procesu zamykania i rekultywacji.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prezydenta Zabrza mogą tam trafiać wyłącznie określone rodzaje przetworzonych odpadów, przede wszystkim ziemia, kompost, gruz i piasek.
Igły, strzykawki oraz inne przedmioty widoczne na nagraniu nie odpowiadają temu opisowi. Dlatego najważniejsze będzie teraz ustalenie, czy znalazły się tam wbrew obowiązującym decyzjom i przepisom.
Prezydent Zabrza polecił zawiadomienie prokuratury
Prezydent Zabrza Kamil Żbikowski polecił zarządowi MOSiR zawiadomić policję i prokuraturę. Zwrócił się również o kontrolę do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach.
– Na obecnym etapie istnieje podejrzenie możliwości popełnienia przestępstwa, dlatego sprawa wymaga szczegółowego i rzetelnego wyjaśnienia – napisał prezydent w oświadczeniu.
Zapowiedział również, że wyniki kontroli mają zostać upublicznione. Jeżeli potwierdzą się nieprawidłowości lub naruszenia prawa, odpowiedzialność mają ponieść osoby, które się ich dopuściły.
MOSiR Zabrze odpiera zarzuty
Zarząd MOSiR poinformował, że rozpoczął własne wyjaśnienia. Spółka zwróciła się do mediów o zabezpieczenie nagrań i wskazanie dokładnego miejsca, w którym powstał materiał.
MOSiR zapewnia, że na teren składowiska wwożone są wyłącznie odpady dopuszczone decyzją marszałka województwa śląskiego.
Spółka odrzuciła także informacje, jakoby przyjmowała odpady oznaczone kodem 19 12 12, obejmującym między innymi zmieszane odpady po mechanicznej obróbce.
Stanowisko MOSiR nie rozstrzyga jednak, w jaki sposób przedmioty pokazane na nagraniu znalazły się na terenie składowiska. Odpowiedzi mają dostarczyć kontrola i postępowanie organów ścigania.
WIOŚ przeprowadził oględziny i oblot dronem
Inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach pojawili się na składowisku po otrzymaniu informacji o możliwych nieprawidłowościach.
Przeprowadzili oględziny terenu oraz oblot dronem. Inspektorat zwrócił się także do marszałka województwa o przekazanie decyzji określającej zasady prowadzenia rekultywacji.
Zebrane informacje zostaną porównane z dokumentami. Dopiero wtedy będzie można ocenić, czy na składowisku przyjmowano wyłącznie dozwolone odpady.
Sprawą zainteresował się poseł Michał Wójcik
Po publikacji materiałów interwencję zapowiedział również poseł PiS Michał Wójcik.
Polityk poinformował o złożeniu interpelacji do ministra klimatu i środowiska oraz wystąpieniu do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o przeprowadzenie kontroli.
Kluczowe pozostają jednak ustalenia WIOŚ, policji i prokuratury. To one mają odpowiedzieć na pytanie, czy doszło do nielegalnego składowania odpadów i kto może za to odpowiadać.
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Najważniejsze pytania dotyczące składowiska w Zabrzu
Co znaleziono na składowisku przy ul. Cmentarnej?
Na nagraniu opublikowanym przez lokalnych dziennikarzy widać między innymi igły, strzykawki, ampułki, fragmenty plastiku i szczoteczkę do zębów.
Czy potwierdzono, że były to odpady medyczne?
Nie. Obecność przedmiotów kojarzonych z odpadami medycznymi została pokazana na nagraniu, ale ich pochodzenie i charakter muszą jeszcze potwierdzić odpowiednie instytucje.
Kto zarządza składowiskiem?
Terenem zarządza miejska spółka MOSiR Zabrze.
Jakie odpady mogą trafiać na składowisko?
Według informacji przekazanych przez władze miasta mogą tam trafiać określone odpady wykorzystywane podczas rekultywacji, między innymi ziemia, kompost, gruz i piasek.
Kto bada sprawę?
Sprawą zajmują się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach, policja i prokuratura. Własne wyjaśnienia prowadzi również MOSiR.
Kiedy poznamy wyniki kontroli?
Nie podano jeszcze terminu. Prezydent Zabrza zapowiedział, że wyniki zostaną opublikowane po zakończeniu czynności.


