Fałszywy zwrot za prąd. Oszuści podszywają się pod dostawcę energii

Fałszywy zwrot za prąd. Oszuści podszywają się pod dostawcę energii

6 lipca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Oszuści wysyłają wiadomości o rzekomej nadpłacie za energię elektryczną. Odbiorca ma kliknąć link i zalogować się do „Portalu Klienta”, aby odebrać zwrot. W rzeczywistości trafia na podrobioną stronę, która służy do wyłudzania danych i pieniędzy.

Oszuści obiecują zwrot pieniędzy za prąd

Nowa metoda opiera się na dobrze znanym schemacie. Przestępcy podszywają się pod firmę energetyczną i wysyłają wiadomości e-mail z informacją o rzekomej nadpłacie.

W treści pojawia się wyjaśnienie, że w systemie rozliczeń doszło do błędu, a niesłusznie naliczone opłaty zostały anulowane. Aby otrzymać zwrot, odbiorca ma potwierdzić swoje dane w „Portalu Klienta”.

Wiadomość zawiera link albo przycisk prowadzący do strony, która może przypominać prawdziwy serwis dostawcy energii. To jednak fałszywa witryna przygotowana przez oszustów.

Fałszywa strona wygląda jak prawdziwa

Najważniejszym elementem oszustwa jest podrobiona strona logowania. Jej wygląd, logo i układ mogą bardzo przypominać oficjalny portal firmy energetycznej.

Po wpisaniu loginu, hasła albo danych karty informacje trafiają bezpośrednio do przestępców. Mogą oni później wykorzystać je do przejęcia konta, podszywania się pod właściciela albo kradzieży pieniędzy.

Samo kliknięcie linku nie zawsze oznacza jeszcze stratę. Największe niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy użytkownik poda na fałszywej stronie dane do logowania lub informacje płatnicze.

Wiadomości są coraz bardziej wiarygodne

Dawniej wiele prób oszustwa można było rozpoznać po nieporadnym języku, błędach ortograficznych i dziwnych sformułowaniach. Coraz częściej fałszywe wiadomości są jednak przygotowywane bardzo starannie.

Ich autorzy posługują się urzędowym językiem, podają konkretne daty, numery spraw i informacje o korekcie rozliczeń. Czasem powołują się także na zmiany w systemie albo przepisy.

Wszystko po to, aby odbiorca uznał wiadomość za wiarygodną i jak najszybciej kliknął przygotowany link.

Nie tylko rachunki za energię

Podobne oszustwa mogą dotyczyć także innych usług. Przestępcy podszywają się między innymi pod banki, firmy kurierskie, urzędy skarbowe, operatorów telefonii komórkowej i dostawców internetu.

Fałszywe wiadomości mogą informować o rzekomej przesyłce, zwrocie podatku, zaległości, dopłacie do rachunku albo konieczności aktualizacji danych klienta.

Wspólny element jest zawsze podobny. Odbiorca ma kliknąć link i podać poufne informacje.

Jak rozpoznać fałszywą wiadomość

Najpierw warto sprawdzić adres nadawcy. Nazwa wyświetlana w skrzynce może wyglądać znajomo, ale rzeczywisty adres e-mail często zdradza oszustwo.

Trzeba także dokładnie przyjrzeć się adresowi strony internetowej. Fałszywe domeny mogą różnić się od prawdziwych tylko jedną literą, dodatkowym znakiem albo nietypowym zakończeniem.

Niebezpieczny może być również nacisk na szybkie działanie. Oszuści często sugerują, że zwrot przepadnie, konto zostanie zablokowane albo sprawę trzeba załatwić natychmiast.

Co zrobić po otrzymaniu wiadomości o zwrocie za prąd

Nie należy logować się przez link przesłany w niespodziewanym e-mailu lub SMS-ie. Najbezpieczniej samodzielnie wpisać adres strony internetowej dostawcy energii albo skorzystać z jego oficjalnej aplikacji.

Informację o nadpłacie lub zaległości warto potwierdzić bezpośrednio u usługodawcy. Można to zrobić przez numer telefonu podany na rachunku lub oficjalnej stronie internetowej.

Jeżeli dane zostały już wpisane na podejrzanej stronie, trzeba jak najszybciej zmienić hasło. W przypadku podania danych płatniczych należy również skontaktować się z bankiem.

Państwo i operatorzy nie zatrzymują wszystkich oszustw

Podejrzanych wiadomości jest coraz więcej. Część z nich jest blokowana, ale przestępcy stale zmieniają numery telefonów, domeny i treść komunikatów.

Dodatkowym problemem jest to, że sprawcy często działają poza Polską, a czasem poza Europą. To utrudnia ich wykrycie i ukaranie.

Dlatego najważniejszą ochroną nadal pozostaje ostrożność osoby, która otrzymuje wiadomość.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Najczęstsze pytania o fałszywy zwrot za prąd

Czy firma energetyczna może informować o nadpłacie e-mailem?

Może wysyłać informacje drogą elektroniczną, ale nie należy logować się przez link w niespodziewanej wiadomości. Najlepiej sprawdzić saldo w oficjalnym serwisie lub aplikacji.

Czy samo kliknięcie linku oznacza utratę pieniędzy?

Nie zawsze. Największe ryzyko pojawia się po wpisaniu danych do logowania lub danych płatniczych na fałszywej stronie.

Co zrobić, gdy podałem hasło na podejrzanej stronie?

Trzeba natychmiast zmienić hasło. Jeżeli to samo hasło było używane w innych serwisach, należy zmienić je także tam.

Co zrobić po podaniu danych karty?

Należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem i zastrzec kartę lub zablokować możliwość płatności.

Jak sprawdzić, czy wiadomość jest prawdziwa?

Najbezpieczniej skontaktować się z dostawcą energii przez oficjalny numer telefonu albo zalogować się samodzielnie do jego serwisu.