Wielka awaria internetu. Problemy miały Google, YouTube, Netflix, banki i operatorzy

Wielka awaria internetu. Problemy miały Google, YouTube, Netflix, banki i operatorzy

2 czerwca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

We wtorek po południu wielu użytkowników w Polsce i na świecie miało problemy z dostępem do stron internetowych, aplikacji i usług online. Kłopoty odczuli także użytkownicy w naszym regionie. Strony ładowały się wolno, niektóre serwisy nie odpowiadały, a publikowanie materiałów w internecie było utrudnione. Według informacji podawanych przez media źródłem problemów była awaria Amazon Web Services, jednej z największych platform chmurowych na świecie.

We wtorek po południu internet zaczął działać z problemami

Problemy pojawiły się we wtorek po południu. Dotyczyły wielu usług jednocześnie, dlatego szybko stało się jasne, że nie chodzi o pojedynczą awarię jednej strony czy jednego operatora.

Użytkownicy zgłaszali kłopoty z otwieraniem stron internetowych, działaniem aplikacji, usług streamingowych, wyszukiwarek, bankowości elektronicznej oraz sieci komórkowych.

Problemy zauważyliśmy również w naszej redakcji. Przez pewien czas występowały trudności z otwieraniem stron i publikowaniem artykułów na portalu.

Awaria AWS. Dlaczego mogła dotknąć tak wiele usług?

Według informacji podawanych przez Onet przyczyną problemów była poważna awaria Amazon Web Services, czyli AWS. To jedna z największych platform chmurowych na świecie.

W praktyce oznacza to, że z infrastruktury AWS korzysta bardzo wiele firm, aplikacji i stron internetowych. Gdy taki system zaczyna działać niestabilnie, skutki mogą być widoczne daleko poza samym Amazonem.

Dlatego problemy mogły dotyczyć nie tylko pojedynczych portali, ale całych grup usług działających w internecie.

Downdetector pokazywał tysiące zgłoszeń awarii

Sprawdziliśmy sytuację w serwisie Downdetector, który zbiera zgłoszenia użytkowników o problemach z działaniem stron i aplikacji. Tuż przed godz. 17 widoczne były zgłoszenia dotyczące ponad 34 tysięcy usług w 72 krajach.

Wśród usług, przy których użytkownicy zgłaszali problemy, znajdowały się m.in. Play, Orange, Google, Onet, T-Mobile, Plus, Netia, YouTube, mBank, Facebook, PKO BP i wiele innych.

Trzeba przy tym pamiętać, że Downdetector pokazuje przede wszystkim skalę zgłoszeń od użytkowników. Nie zawsze oznacza to oficjalne potwierdzenie awarii przez daną firmę, ale pozwala szybko zobaczyć, jak duży jest problem i gdzie jest odczuwalny.

Awaria pokazała, jak zależny jest współczesny internet

Wtorkowe problemy były kolejnym przypomnieniem, że współczesny internet nie jest zbiorem całkowicie niezależnych stron. Bardzo wiele usług działa na wspólnej infrastrukturze dostarczanej przez kilka największych firm technologicznych.

Dla zwykłego użytkownika wygląda to prosto: nie otwiera się strona, nie działa aplikacja, bankowość internetowa ładuje się z opóźnieniem albo film nie chce się uruchomić. W tle problem może jednak dotyczyć dużej platformy chmurowej, z której korzystają setki albo tysiące podmiotów.

Wtorkowa awaria pokazała też, że kłopoty z jednym dużym systemem mogą być odczuwalne jednocześnie przez użytkowników wielu krajów.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

 

Najczęstsze pytania i odpowiedzi

Kiedy doszło do dużej awarii internetu?
Problemy były widoczne we wtorek po południu.

Co było przyczyną problemów?
Według informacji podawanych przez media źródłem problemów była awaria Amazon Web Services, czyli AWS.

Czym jest AWS?
Amazon Web Services to jedna z największych platform chmurowych na świecie. Udostępnia firmom serwery, przestrzeń dyskową i narzędzia potrzebne do działania stron oraz aplikacji internetowych.

Jakie usługi miały problemy?
Użytkownicy zgłaszali problemy m.in. z Google, YouTube, Netflixem, Facebookiem, Play, Orange, T-Mobile, Plusem, Netią, mBankiem, PKO BP i Onetem.

Czy awaria dotyczyła tylko Polski?
Nie. Według danych widocznych w Downdetectorze zgłoszenia dotyczyły wielu krajów.

Czy Downdetector potwierdza awarie firm?
Downdetector pokazuje przede wszystkim zgłoszenia użytkowników. To dobre narzędzie do obserwowania skali problemu, ale nie zastępuje oficjalnych komunikatów firm.

Dlaczego jedna awaria może dotknąć tyle stron i aplikacji?
Wiele firm korzysta z tych samych dużych platform chmurowych. Gdy taka platforma ma problem, skutki mogą odczuć użytkownicy wielu różnych usług.