Pytamy o zatrudnienie Łukasza Litewki. Trzy urzędy milczą

Pytamy o zatrudnienie Łukasza Litewki. Trzy urzędy milczą

9 czerwca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Proste pytania, brak odpowiedzi i coraz większe zdziwienie. Zapytaliśmy urzędy miejskie w Sosnowcu, Mysłowicach i Będzinie o informacje dotyczące zatrudnienia Łukasza Litewki oraz jego oświadczeń majątkowych. Do dziś odpowiedzi nie ma. W tym samym czasie sąd, pytany w innej sprawie, zdołał odpowiedzieć bez znajomości sygnatury akt.

Proste pytania o Łukasza Litewkę

To wynik naszych rozmów ze znajomymi i przyjaciółmi tragicznie zmarłego posła, wielkie społecznika, przyjaciela zwierząt i ludzi. Opowiedziano nam o problemach, jakie Łukasz Litewka miał z pracą.

Postanowiliśmy to sprawdzić. Na początek chcieliśmy zbadać jego wszystkie oświadczenia majątkowe (w internecie dostępna jest tylko część). Chcieliśmy wiedzieć, jak długo i gdzie pracował.

1 czerwca skierowaliśmy pytania do trzech urzędów miejskich: Sosnowca, Mysłowic i Będzina. Dotyczyły one Łukasza Litewki, jego wcześniejszej pracy w jednostkach samorządowych oraz oświadczeń majątkowych z okresu, gdy pełnił funkcję publiczną.

Do Urzędu Miejskiego w Będzinie wysłaliśmy pytanie o to, od kiedy do kiedy Łukasz Litewka pracował w jednostce podległej będzińskiemu samorządowi. Z naszych informacji wynika, że chodzi o Zakład Budynków Mieszkalnych.

Do Urzędu Miasta Mysłowice trafiło pytanie o jego zatrudnienie w jednostkach podległych mysłowickiemu samorządowi. Według posiadanych przez nas informacji chodziło o Szpital Miejski oraz Zakład Oczyszczania Miasta.

Do Biura Rady Miejskiej w Sosnowcu zwróciliśmy się natomiast o przesłanie wszystkich oświadczeń majątkowych Łukasza Litewki, również tych, które obecnie nie są dostępne publicznie w internecie.

We wszystkich pismach wskazaliśmy, że pytania kierujemy w związku z pracą nad materiałem prasowym, na podstawie prawa prasowego oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Odpowiedzi nadal nie ma

Do dziś odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

Trudno ukryć zdziwienie. Nie pytaliśmy o skomplikowane analizy, wielotomowe akta ani dokumenty wymagające specjalnych ekspertyz. Chodzi o podstawowe informacje: okres zatrudnienia w jednostkach samorządowych oraz oświadczenia majątkowe osoby, która przez lata pełniła funkcje publiczne.

To są dane, które w normalnie działającej administracji powinny być możliwe do ustalenia szybko. Zwłaszcza że nie chodzi o prywatną ciekawość, lecz o pytania zadane przez redakcję w ramach pracy nad publikacją prasową.

Dlaczego te informacje są ważne

Sprawdzamy część oświadczeń majątkowych Łukasza Litewki. Nie wszystkie są obecnie dostępne w internecie, ale część udało się odnaleźć. Ich analiza prowadzi do kolejnych pytań, które chcemy zadać precyzyjnie i uczciwie.

Do tego potrzebna jest podstawowa wiedza: gdzie i kiedy Łukasz Litewka pracował.

To ważne także dlatego, że z rozmów z osobami, które znały Łukasza Litewkę, wynika, że miał problemy ze stabilną pracą. O tym wspomnieliśmy na początku artykułu. Nie przesądzamy dziś, z czego one wynikały. Nie stawiamy też żadnej twardej tezy, zanim zbierzemy dokumenty. Właśnie dlatego pytamy instytucje publiczne o konkretne fakty.

Sąd odpowiedział szybciej niż urzędy

W tej sprawie uderza jeszcze jeden szczegół.

Tego samego dnia, kiedy wysłaliśmy pytania do samorządów w Sosnowcu, Mysłowicach i Będzinie, skierowaliśmy również pismo do prezesa Sądu Rejonowego w Gliwicach. Dotyczyło ono zupełnie innej sprawy, której tutaj nie będziemy rozwijać. Zapytaliśmy, czy do sądu wpłynął określony akt oskarżenia. Nie znaliśmy nawet sygnatury akt.

Mimo to sąd zdołał udzielić odpowiedzi. Otrzymaliśmy ją dzisiaj.

Kontrast jest więc wyraźny. Sąd, bez sygnatury, potrafił odpowiedzieć na pytanie dotyczące konkretnej sprawy. Tymczasem trzy samorządy nie odpowiedziały dotąd na proste pytania o zatrudnienie i dokumenty dotyczące osoby publicznej.

Czekamy na informacje

Na razie nie wyciągamy dalej idących wniosków. Czekamy na odpowiedzi z Sosnowca, Mysłowic i Będzina.

Ale samo milczenie urzędów trochę nas niepokoi. Zwłaszcza, że chodzi o sprawy osoby, której działalność publiczna i społeczna była szeroko znana, a dokumenty dotyczące jej funkcji publicznych powinny być dostępne bez zbędnej zwłoki.

Kim był Łukasz Litewka

Łukasz Litewka był związany z Sosnowcem i Zagłębiem. Był radnym Rady Miejskiej w Sosnowcu, a później posłem na Sejm. Równolegle prowadził szeroko znaną działalność społeczną i charytatywną.

Pomagał ludziom, zwierzętom, osobom w kryzysie i rodzinom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Kojarzony był z akcjami pomocowymi, zbiórkami, interwencjami społecznymi oraz nagłaśnianiem spraw, które często bez takiego wsparcia nie przebiłyby się do opinii publicznej.

Tragiczna śmierć posła Litewki

Łukasz Litewka zginął w wypadku drogowym, do którego doszło 23 kwietnia 2026 r. na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Jechał rowerem. W sprawie trwa śledztwo. Jak już informowaliśmy, zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym usłyszał kierowca mitsubishi.

Wcześniej opisywaliśmy również ustalenia śledczych dotyczące przebiegu zdarzenia, monitoringu, rozmowy telefonicznej prowadzonej przez słuchawkę oraz decyzji sądu i prokuratury w sprawie środka zapobiegawczego wobec podejrzanego kierowcy.

Właśnie dlatego wracamy do tej historii ostrożnie, ale konsekwentnie. Łukasz Litewka był osobą publiczną, pełnił funkcje publiczne i pozostawił po sobie ważny dorobek społeczny. Pytania o jego wcześniejszą pracę, oświadczenia majątkowe i dokumenty z okresu działalności samorządowej nie są więc czyjąś prywatną ciekawością. Są częścią rzetelnego porządkowania faktów dotyczących człowieka, którego działalność miała znaczenie dla wielu ludzi.

Najczęstsze pytania i odpowiedzi o Łukaszu Litewce, oświadczeniach majątkowych i pytaniach do samorządów 

O co redakcja zapytała samorządy?

Redakcja zapytała o okresy zatrudnienia Łukasza Litewki w jednostkach podległych samorządom Będzina i Mysłowic oraz o pełny zestaw jego oświadczeń majątkowych z Sosnowca.

Dlaczego te pytania są ważne?

Ponieważ redakcja analizuje dostępne oświadczenia majątkowe Łukasza Litewki. Aby rzetelnie je ocenić, potrzebne są informacje o jego zatrudnieniu i źródłach dochodu w poszczególnych okresach.

Czy samorządy odpowiedziały?

Do dnia przygotowania publikacji odpowiedzi z Sosnowca, Mysłowic i Będzina nie nadeszły.

Czy redakcja stawia komuś zarzuty?

Nie. Na tym etapie redakcja pyta o fakty i dokumenty. Zdziwienie budzi jednak brak odpowiedzi na proste pytania skierowane do instytucji publicznych.

Co stanie się dalej?

Po otrzymaniu odpowiedzi redakcja będzie mogła uzupełnić analizę i wrócić do sprawy w kolejnej publikacji.