Koniec tańszego paliwa. Ceny na stacjach wzrosną, a skutki odczują nie tylko kierowcy

Koniec tańszego paliwa. Ceny na stacjach wzrosną, a skutki odczują nie tylko kierowcy

14 czerwca 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Rząd kończy program „Ceny Paliwa Niżej”. Najpierw wraca wyższa akcyza, później ma skończyć się obniżony VAT i mechanizm cen maksymalnych. Dla kierowców oznacza to droższe tankowanie. Dla wszystkich pozostałych również problem, bo od cen paliw zależą koszty transportu, żywności i wielu codziennych usług.

Koniec programu CPN. Premier zapowiada wygaszanie dopłat do paliwa

Premier Donald Tusk poinformował, że rząd latem zakończy program dotyczący cen paliw. Chodzi o pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, wprowadzony pod koniec marca po gwałtownym wzroście cen ropy i paliw gotowych na światowych rynkach.

Szef rządu powiedział podczas konferencji prasowej w Łomży, że rząd zakładał dopłacanie do cen paliw do lata i — jak stwierdził — z tego zobowiązania się wywiązał.

„Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem” — powiedział Donald Tusk.

Premier powiązał decyzję z sygnałami dotyczącymi możliwego uspokojenia sytuacji na Bliskim Wschodzie. Według niego postęp w rozmowach pokojowych może zatrzymać wzrost cen paliw wywołany wojną i pozwolić im wrócić do bardziej normalnego poziomu.

Co dawał pakiet „Ceny Paliwa Niżej”?

Program CPN został wprowadzony pod koniec marca. Rząd tłumaczył go potrzebą ochrony konsumentów przed skutkami kryzysu paliwowego związanego z wojną na Bliskim Wschodzie. Po ataku USA i Izraela na Iran 28 lutego wzrosły notowania ropy naftowej i paliw gotowych, a to przełożyło się na ceny na stacjach, także w Polsce.

Pakiet obejmował trzy podstawowe rozwiązania. VAT na paliwa został obniżony z 23 do 8 proc. Akcyza została zmniejszona o 29 gr na litrze benzyny i o 28 gr na litrze oleju napędowego. Wprowadzono też ceny maksymalne na stacjach paliw.

To właśnie dzięki tym rozwiązaniom kierowcy przez ostatnie tygodnie płacili mniej, niż wynikałoby z normalnych stawek podatkowych i sytuacji rynkowej.

Najpierw akcyza, potem VAT. Paliwo będzie droższe

Z przekazanych informacji wynika, że rząd nie przedłuży obniżki akcyzy. To oznacza pierwszy wzrost cen już po zakończeniu dotychczasowego okresu obowiązywania niższych stawek.

W przypadku benzyny przywrócenie wyższej akcyzy oznacza wzrost o 29 gr na litrze. Po doliczeniu VAT realna podwyżka na stacji może wynieść około 31 gr na litrze. W przypadku oleju napędowego akcyza wzrośnie o 28 gr, co może przełożyć się na około 30 gr więcej na litrze.

Do końca czerwca ma jeszcze obowiązywać niższy VAT oraz mechanizm cen maksymalnych. Później, jeśli pakiet zostanie wygaszony zgodnie z zapowiedzią premiera, wróci 23-procentowa stawka VAT. To będzie mocniejsze uderzenie w portfele kierowców.

Przy obecnych poziomach cenowych samo przywrócenie podstawowej stawki VAT może oznaczać wzrost ceny benzyny Pb95 o około 83–85 gr na litrze, a oleju napędowego o około 90–95 gr na litrze.

Droższe paliwo to droższy transport, żywność i usługi

Wzrost cen paliw nie jest wyłącznie problemem kierowców. To jedna z tych zmian, które szybko przenoszą się na całą gospodarkę. Paliwo jest w cenie niemal wszystkiego, co trzeba przewieźć, dostarczyć albo wyprodukować przy użyciu transportu.

Wyższe ceny benzyny i oleju napędowego oznaczają większe koszty dla firm transportowych, kurierów, sklepów, producentów żywności i przedsiębiorców świadczących codzienne usługi. W praktyce może to oznaczać presję na ceny wielu produktów, w tym tych podstawowych.

Najbardziej wrażliwa jest żywność. Zanim trafi do sklepu, trzeba ją wyprodukować, przetworzyć, przewieźć do hurtowni, a potem dostarczyć do punktów sprzedaży. Każdy z tych etapów zależy od kosztów paliwa.

Dlatego koniec programu CPN będzie ważny nie tylko dla osób tankujących samochody. Może odczuć go każdy, kto robi codzienne zakupy.

Rząd liczy na uspokojenie sytuacji na rynku ropy

Rząd argumentuje, że program był rozwiązaniem czasowym. Miał chronić ceny paliw w momencie ostrego kryzysu, ale był bardzo kosztowny dla budżetu państwa. Według wcześniejszych informacji koszt pakietu szacowano na około 1,6 mld zł miesięcznie.

Minister energii Miłosz Motyka wskazywał wcześniej, że jednym z warunków wygaszania programu byłby powrót ceny baryłki ropy do poziomu około 80 dolarów. Rząd obserwował też ceny oleju napędowego w portach ARA, czyli jednym z ważnych punktów odniesienia dla europejskiego rynku paliw.

Premier Donald Tusk podkreślił teraz, że pojawiły się sygnały dające nadzieję na zatrzymanie wzrostu cen paliw spowodowanego wojną. To jednak wciąż zależy od sytuacji międzynarodowej, a ta może zmieniać się bardzo szybko.

Kierowcy zapłacą więcej. Pytanie, jak szybko wzrost przejdzie na inne ceny

Dla kierowców sprawa jest prosta: tankowanie będzie droższe. Najpierw o około 30–40 gr na litrze, później potencjalnie znacznie bardziej, jeśli wygasną pozostałe elementy pakietu CPN.

Dla gospodarki ważniejsze jest pytanie, jak szybko wyższe ceny paliw przełożą się na inne koszty. Firmy często nie są w stanie długo utrzymywać dotychczasowych cen, jeśli rosną im koszty transportu. Część podwyżek może więc stopniowo trafić do klientów.

W regionie takim jak województwo śląskie, gdzie codzienne dojazdy, transport towarów, logistyka i usługi są szczególnie ważne, zmiany na stacjach będą uważnie obserwowane. Wyższe ceny paliw mogą uderzyć zarówno w domowe budżety, jak i w małe firmy.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Najczęstsze pytania o koniec programu CPN

Co to jest program CPN?

CPN, czyli „Ceny Paliwa Niżej”, to rządowy program wprowadzony pod koniec marca. Obejmował obniżony VAT na paliwa, niższą akcyzę oraz mechanizm cen maksymalnych na stacjach.

Kiedy program CPN ma się zakończyć?

Premier Donald Tusk zapowiedział, że program będzie kończony latem. Z przekazanych informacji wynika, że obniżka akcyzy nie będzie już przedłużana, a niższy VAT i ceny maksymalne mają obowiązywać do końca czerwca.

O ile może wzrosnąć cena paliwa?

Po przywróceniu wyższej akcyzy benzyna może zdrożeć o około 31 gr na litrze, a olej napędowy o około 30 gr. Po powrocie wyższego VAT-u wzrost może być większy i sięgać około 83–85 gr na litrze benzyny oraz około 90–95 gr na litrze diesla.

Dlaczego ceny paliw są ważne także dla osób bez samochodu?

Bo paliwo wpływa na koszty transportu, dostaw, produkcji i usług. Droższe paliwo może przełożyć się na ceny żywności, przesyłek, usług i wielu codziennych produktów.

Dlaczego rząd kończy program?

Rząd wskazuje, że program był czasowy i bardzo kosztowny dla budżetu. Premier powołuje się też na sygnały dotyczące możliwego uspokojenia sytuacji na rynku ropy i paliw.

 

Fot.: Ilustracja wygenerowana sztucznie.