Tragedia w Bytomiu. 31-latek na hulajnodze wjechał pod tramwaj

Tragedia w Bytomiu. 31-latek na hulajnodze wjechał pod tramwaj

15 maja 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Śmiertelny wypadek w Bytomiu. Wczoraj przed godziną 17.00 na ul. Leśnej 31-letni mężczyzna jadący hulajnogą elektryczną wjechał pod tramwaj. Według wstępnych ustaleń policji nie ustąpił pierwszeństwa. Mężczyzna zginął na miejscu.

Śmiertelny wypadek na ul. Leśnej w Bytomiu

Do tragedii doszło wczoraj przed godziną 17.00 na ul. Leśnej w Bytomiu. W zdarzeniu brały udział hulajnoga elektryczna i tramwaj.

Według wstępnych ustaleń policji 31-letni mężczyzna kierujący hulajnogą elektryczną wjechał bezpośrednio pod jadący tramwaj. Mężczyzna nie ustąpił pierwszeństwa tramwajowi. Przed torowiskiem znajdował się znak stop.

Obrażenia były tak poważne, że życia 31-latka nie udało się uratować. Mężczyzna zginął na miejscu.

Tramwaje w Bytomiu zostały wstrzymane

Po wypadku ruch tramwajowy w tym rejonie Bytomia został wstrzymany. Utrudnienia dotyczyły m.in. połączeń między rejonem Stroszka a centrum miasta.

Problemy dotyczyły linie tramwajowych T2, T5, T7, T9, T11 i T19. Na czas pracy służb uruchomiono komunikację zastępczą.

To oznaczało poważne utrudnienia dla pasażerów wracających po południu z pracy, szkoły i codziennych zajęć. Wystarczyło jedno dramatyczne zdarzenie, by stanęła część komunikacji tramwajowej w mieście.

Hulajnoga elektryczna nie daje żadnej ochrony

Ten wypadek pokazuje, jak tragiczne skutki może mieć chwila nieuwagi na torowisku. Tramwaj nie zatrzymuje się tak szybko jak samochód osobowy. Jest ciężki, porusza się po wyznaczonym torze i nie ma możliwości gwałtownego ominięcia osoby, która nagle znajdzie się przed nim.

Hulajnoga elektryczna, choć wygodna i szybka, nie daje kierującemu praktycznie żadnej ochrony. Przy zderzeniu z tramwajem, autobusem czy samochodem to osoba jadąca hulajnogą jest narażona na najcięższe obrażenia.

Dlatego przy torowiskach, przejazdach i skrzyżowaniach trzeba zachować szczególną ostrożność. Znak stop nie jest formalnością. To miejsce, w którym trzeba się zatrzymać i upewnić, że można bezpiecznie przejechać dalej.

Coraz więcej hulajnóg na ulicach i chodnikach

Hulajnogi elektryczne stały się codziennym środkiem transportu w wielu śląskich miastach. Widać je na chodnikach, drogach dla rowerów, przy przystankach i w pobliżu centrów przesiadkowych. Korzystają z nich osoby jadące do pracy, szkoły, na uczelnię albo tylko na krótki odcinek między przystankami.

Problem zaczyna się wtedy, gdy zapominamy o zasadach bezpiecznej jazdy. Na ulicy, przy torach tramwajowych i na przejazdach liczą się te same podstawowe zasady: ograniczone zaufanie, zatrzymanie się tam, gdzie trzeba, i sprawdzenie, czy nie nadjeżdża pojazd.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. policja