Referendum w Chorzowie coraz bliżej. Złożono ponad 8 tysięcy podpisów pod wnioskiem o odwołanie Szymona Michałka
5 maja 2026Do Komisarza Wyborczego w Katowicach trafił wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta Chorzowa Szymona Michałka przed upływem kadencji. Inicjatorzy akcji informują, że złożyli 1138 kart poparcia z około 8073 podpisami mieszkańców. To wyraźnie więcej niż wymagane minimum, ale samo złożenie podpisów nie oznacza jeszcze, że referendum się odbędzie.
Ponad 8 tysięcy podpisów za referendum w Chorzowie
Sprawa referendum w Chorzowie weszła w kolejny etap. Grupa, która domaga się odwołania prezydenta Szymona Michałka, poinformowała, że 4 maja 2026 r. złożyła do Komisarza Wyborczego w Katowicach wniosek o przeprowadzenie referendum lokalnego.
Jak przekazali inicjatorzy, do wniosku dołączono 1138 kart poparcia. Na tych kartach ma znajdować się około 8073 podpisów mieszkańców Chorzowa. Dokumenty zostały przyjęte do dalszego procedowania przez Krajowe Biuro Wyborcze.
To ważny moment w całej sprawie, ale nie jej finał. Wniosek został złożony, rozpoczęła się procedura, jednak referendum nie zostało jeszcze formalnie zarządzone.
Ile podpisów potrzeba do referendum w Chorzowie?
W przypadku referendum lokalnego dotyczącego odwołania prezydenta miasta przed końcem kadencji konieczne jest zebranie podpisów co najmniej 10 procent mieszkańców uprawnionych do głosowania. Dlatego wymagana liczba podpisów różni się w Warszawie, Krakowie, Katowicach, Chorzowie czy każdym innym mieście.
W Chorzowie minimalny próg wynosi nieco ponad 7 tysięcy podpisów. Jeśli więc inicjatorzy rzeczywiście złożyli około 8073 podpisy, oznacza to wyraźne przekroczenie ustawowego minimum.
To pozwala mówić, że inicjatywa referendalna ma istotne poparcie części mieszkańców. Trzeba jednak zachować precyzję: dopiero weryfikacja podpisów pokaże, ile z nich zostanie uznanych za ważne.
Komisarz wyborczy sprawdzi podpisy pod referendum
Na obecnym etapie najważniejsza będzie praca komisarza wyborczego. To on sprawdzi, czy podpisy zostały złożone prawidłowo i czy ich liczba rzeczywiście wystarcza do zarządzenia referendum.
W takich procedurach zdarzają się błędy. Bywają pomyłki w danych, nieczytelne wpisy, podpisy osób nieuprawnionych do głosowania w danej gminie, a czasem także wpisy, które potocznie określa się jako „martwe dusze”. Dlatego samo podanie liczby podpisów przez inicjatorów nie kończy sprawy.
Z drugiej strony nadwyżka jest tu znacząca. Jeśli wymagane minimum wynosi nieco ponad 7 tysięcy podpisów, a złożono ich ponad 8 tysięcy, to ewentualne błędy musiałyby mieć dużą skalę, aby cały wniosek upadł już na tym etapie.
Co oznacza liczba podpisów pod wnioskiem o odwołanie Szymona Michałka
Politycznie jest to poważny sygnał dla Szymona Michałka. Zebranie ponad 8 tysięcy podpisów w sprawie referendum odwoławczego trudno zbagatelizować. Oznacza, że grupa mieszkańców gotowa była poprzeć przynajmniej samo przeprowadzenie głosowania nad dalszą prezydenturą Michałka.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że ponad 8 tysięcy osób chce jego odwołania. Wśród podpisujących mogły być także osoby, które nie przesądzają jeszcze, jak zagłosowałyby w referendum, ale uznają, że mieszkańcy powinni mieć prawo wypowiedzieć się w tej sprawie.
Nie wiemy też, czy większość mieszkańców Chorzowa opowiada się przeciwko obecnemu prezydentowi. Tego nie rozstrzyga ani zbiórka podpisów, ani komunikat inicjatorów referendum. O tym mogłoby zdecydować dopiero głosowanie, o ile referendum zostanie zarządzone i o ile weźmie w nim udział wymagana liczba wyborców.
Michałek wcześniej mówił o politycznym tle referendum
Szymon Michałek już wcześniej komentował samą inicjatywę referendalną. Twierdził, że nie ma ona oddolnego charakteru, lecz jest przedsięwzięciem sterowanym politycznie. W mediach przytaczano jego słowa: „To jest oczywiste, że to jest referendum sterowane politycznie”. Padała też wypowiedź: „Żal tylko ludzi, którzy dają się na to nabierać”.
Po złożeniu wniosku z podpisami nie zauważyliśmy jeszcze osobnego, szeroko cytowanego komentarza prezydenta, odnoszącego się bezpośrednio do złożonych podpisów. Ale w jego mediach społecznościowych pojawiło się znamienne zaproszenie.
Czy spotkanie Szymona Michałka to początek mobilizacji przed referendum?
Szymon Michałek zaprosił mieszkańców Chorzowa na spotkanie z okazji drugiej rocznicy inauguracji swojej prezydentury oraz rozpoczęcia kadencji radnych Ruchu Samorządowego Szymona Michałka. Spotkanie zaplanowano na 11 maja.
W obecnej sytuacji trudno odczytywać to zaproszenie wyłącznie jako zwykłe spotkanie rocznicowe. Po złożeniu podpisów pod wnioskiem o referendum prezydent najwyraźniej rozpoczyna mobilizację swojego środowiska. Mówiąc mniej oficjalnie: zwiera szyki i liczy szable.
Kiedy może odbyć się referendum w Chorzowie?
Jeżeli komisarz wyborczy uzna, że wniosek spełnia wymogi ustawowe, wyznaczony zostanie termin referendum. Dopiero wtedy rozpocznie się właściwa kampania, w której obie strony będą przekonywać mieszkańców do swoich racji.
Na razie wiadomo jedno: inicjatorzy referendum wykonali najważniejszy krok formalny i złożyli wniosek z liczbą podpisów większą od wymaganego minimum. To nie przesądza wyniku politycznego starcia w Chorzowie, ale pokazuje, że sprawa odwołania Szymona Michałka przestała być wyłącznie hasłem z mediów społecznościowych. Stała się realną procedurą, której dalszy bieg zależy teraz od weryfikacji podpisów.
A do prezydenta Michałka kierujemy prośbę o komentarz z kilkoma pytaniami.
Pytania do prezydenta Chorzowa Szymona Michałka
Jak ocenia pan fakt złożenia przez inicjatorów referendum ponad 8 tysięcy podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie głosowania w sprawie pana odwołania?
Czy podtrzymuje pan swoją wcześniejszą opinię, że inicjatywa referendalna jest sterowana politycznie, mimo że pod wnioskiem podpisało się — według deklaracji inicjatorów — ponad 8 tysięcy mieszkańców Chorzowa?
Czy spotkanie zaplanowane na 11 maja z okazji drugiej rocznicy pana prezydentury oraz rozpoczęcia kadencji radnych Ruchu Samorządowego Szymona Michałka ma być również początkiem mobilizacji pańskiego środowiska przed ewentualnym referendum?
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


