Lasy w regionie łatwo mogą stanąć w ogniu – pierwsze pożary już były. Obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego

Lasy w regionie łatwo mogą stanąć w ogniu – pierwsze pożary już były. Obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego

5 maja 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

W województwie śląskim obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego lasów. W ostatnich dniach strażacy gasili pożary między innymi w Hutkach, Wilkowicach i Mysłowicach. Sucha ściółka, wiatr i wysoka temperatura sprawiają, że wystarczy iskra, niedopałek, niedogaszone ognisko, a nawet porzucona butelka, by doszło do ogromnego pożaru. Każdy, kto zauważy w lesie dym albo ogień, powinien natychmiast alarmować służby.

 

Seria pożarów lasów w województwie śląskim

 

Majówkowe dni przyniosły w regionie serię pożarów lasów. Jeden z najpoważniejszych wybuchł w Hutkach w powiecie częstochowskim. Ogień objął młody las. Paliło się tam około 15 hektarów, a w akcji brały udział zastępy państwowej i ochotniczej straży pożarnej oraz samoloty i śmigłowce gaśnicze. 

 

Do pożaru doszło również w Mysłowicach, w rejonie ulicy Murckowskiej. Ogień objął około 3,5 hektara lasu, w tym młodnik. W działaniach uczestniczyło 11 zastępów straży pożarnej, a z powietrza płomienie gasiły samolot Dromader i śmigłowiec. Radio Do pożaru doszło także w Wilkowicach, gdzie działania prowadzone były w trudnym, górskim terenie.

 

Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego

 

Sytuacja jest poważna, bo w lasach województwa śląskiego występuje trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Oznacza to, że ściółka jest bardzo sucha, a ogień może pojawić się i rozprzestrzenić bardzo szybko. W ostatnim czasie alarmy pożarowe podniesiono między innymi na stacjach w Kaniowie, Herbach, Kobiórze, Chrzanowie, Rudach Raciborskich i Świerklańcu.

 

Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej przypomina, że za ponad 90 procent pożarów lasów odpowiada człowiek. Przyczyną mogą być podpalenia, wypalanie traw, ale też zwykła nieostrożność. W suchym lesie naprawdę niewiele trzeba, by pojawił się ogień.

 

Niedopałek, ognisko, butelka. W lesie trzeba dziś uważać szczególnie

 

Zagrożeniem są nie tylko porzucone niedopałki papierosów czy niedogaszone ogniska. Niebezpieczne mogą być także śmieci pozostawione w lesie. Szklana butelka albo kawałek szkła mogą zadziałać jak soczewka i skupić promienie słoneczne na suchej ściółce. O takim ryzyku przypominają również Lasy Państwowe.

 

Dlatego w czasie tak dużego zagrożenia pożarowego trzeba zachować w lesie szczególną ostrożność. Nie wolno rozpalać ognia poza miejscami do tego przeznaczonymi, wyrzucać niedopałków, zostawiać szkła ani innych śmieci. To zasady proste, ale przy obecnych warunkach mogą decydować o tym, czy uda się uniknąć kolejnego pożaru.

 

Dym w lesie? Trzeba reagować od razu

 

W takiej sytuacji każdy z nas może pomóc. Wystarczy uwaga. Jeśli podczas spaceru, jazdy rowerem albo przejazdu przez teren leśny zauważymy dym, ogień albo nietypowe zachowanie innych osób, nie warto zwlekać. Jak najszybciej trzeba zawiadomić straż.

 

Najbezpieczniej jest oddalić się z miejsca zagrożenia i zadzwonić pod numer alarmowy 112. Ważne jest możliwie dokładne wskazanie miejsca: nazwa miejscowości, droga, parking leśny, numer słupka oddziałowego, najbliższy charakterystyczny punkt. W przypadku pożaru lasu liczą się minuty.

 

Las łatwo stracić, dużo trudniej odbudować

 

Pożar młodnika, taki jak ten w Hutkach czy Mysłowicach, oznacza nie tylko spalone drzewa. To również zniszczone siedliska zwierząt, wypalona ściółka, straty przyrodnicze i ogromna praca strażaków oraz leśników. Czasem ogień udaje się opanować szybko. Innym razem potrzeba samolotów, śmigłowców i wielu godzin dogaszania.

 

Dlatego najważniejsze jest niedopuszczenie do pożaru. W czasie najwyższego zagrożenia pożarowego ostrożność w lesie nie jest przesadą. Jest po prostu koniecznością.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. Pixabay