Pożar na grobie Łukasza Litewki w Sosnowcu. Straż pożarna podała prawdopodobną przyczynę

Pożar na grobie Łukasza Litewki w Sosnowcu. Straż pożarna podała prawdopodobną przyczynę

28 maja 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu zapaliły się znicze i wiązanki przy grobie Łukasza Litewki. Ogień został szybko ugaszony, ale sąsiednie nagrobki zostały okopcone. Straż pożarna wskazuje na prawdopodobną przyczynę pożaru.

Pożar na grobie Łukasza Litewki w Sosnowcu

Do pożaru doszło w środę 27 maja na cmentarzu przy ul. Zuzanny w Sosnowcu, gdzie pochowany jest Łukasz Litewka, poseł i społecznik tragicznie zmarły w kwietniu tego roku. Zgłoszenie do straży pożarnej wpłynęło około godziny 11.30. Według informacji przekazanych przez strażaków ogień objął znicze oraz wiązanki znajdujące się przy grobie.

Sytuacja została szybko opanowana. Straż pożarna podkreśla, że nie była to duża akcja gaśnicza i nie wymagała skierowania większych sił. Mogiła została już uprzątnięta, ale skutki pożaru były widoczne także obok. Wysoka temperatura i dym okopciły sąsiednie nagrobki.

Straż pożarna podała prawdopodobną przyczynę pożaru

Z informacji przekazywanych przez straż pożarną wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną było ustawienie wiązanki zbyt blisko zapalonego znicza. Przy grobie Łukasza Litewki znajduje się bardzo dużo zniczy, kwiatów i dekoracji przynoszonych przez osoby, które nadal przychodzą oddać mu hołd. W takich warunkach ogień mógł szybko przenieść się z jednego elementu na kolejne.

To ważne, bo pierwsze informacje o zdarzeniu mogły brzmieć bardzo dramatycznie. W rzeczywistości nie ma obecnie informacji, aby pożar był wynikiem celowego działania. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że doszło do zapalenia dekoracji znajdujących się przy mogile.

Grób Łukasza Litewki wciąż odwiedzają tłumy

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia w wypadku drogowym. Jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód osobowy. Miał 36 lat. Był posłem Nowej Lewicy, ale dla wielu mieszkańców Sosnowca i regionu był przede wszystkim społecznikiem znanym z pomocy ludziom i zwierzętom.

Jego pogrzeb odbył się 29 kwietnia. Od tamtego czasu grób na cmentarzu przy ul. Zuzanny odwiedzają kolejne osoby. Przynoszą kwiaty, wiązanki i znicze. To właśnie ich ogromna liczba mogła przyczynić się do środowego pożaru.

Znicze i wiązanki przy grobach mogą być zagrożeniem

Pożar przy grobie Łukasza Litewki pokazuje również bardziej praktyczny problem. Duża liczba zniczy ustawionych blisko sztucznych wiązanek, suchych dekoracji i kwiatów może stworzyć realne zagrożenie pożarowe. Dotyczy to nie tylko miejsc odwiedzanych przez tłumy, ale także grobów rodzinnych, szczególnie po pogrzebach, rocznicach i świętach.

Strażacy wskazują, że w tym przypadku ogień został szybko ugaszony. Nikt nie ucierpiał. Pozostały jednak zniszczone dekoracje, okopcone elementy grobu i ślady na sąsiednich nagrobkach.

Śmierć Łukasza Litewki poruszyła Sosnowiec i cały region

Śmierć Łukasza Litewki była ogromnym wstrząsem nie tylko dla Sosnowca. Poseł i społecznik był rozpoznawalny w całej Polsce dzięki działalności charytatywnej, pomocy osobom potrzebującym oraz zaangażowaniu w sprawy zwierząt.

Dlatego jego grób stał się miejscem, do którego ludzie nadal przychodzą, aby zapalić znicz i zostawić kwiaty. Środowy pożar nie zmienia tego znaczenia. Przypomina jednak, że nawet gest pamięci wymaga ostrożności, gdy przy mogile znajduje się bardzo dużo łatwopalnych dekoracji.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

 

Fot. nadesłane