Potężny pożar w Gliwicach. Czarne kłęby dymu widać było także nad Zabrzem
3 maja 2026W Gliwicach trwa duża akcja gaśnicza na terenie dawnej Fabryki Drutu. Pożar wybuchł w niedzielę wieczorem w rejonie ul. Dubois i ul. Jana Śliwki. Ogień objął najprawdopodobniej elementy po rozbiórce hali lub odpady składowane na zewnątrz. Nad miastem uniosły się gęste, czarne kłęby dymu, widoczne także z Zabrza, Bytomia i Tarnowskich Gór. Służby apelują do mieszkańców o ostrożność i unikanie okolicy.
Pożar na terenie dawnej Fabryki Drutu w Gliwicach
Do pożaru doszło w niedzielę 3 maja wieczorem. Zgłoszenie wpłynęło do służb około godz. 19.30. Ogień pojawił się na terenie dawnej Fabryki Drutu w Gliwicach, w rejonie ul. Dubois i ul. Jana Śliwki.
Według pierwszych informacji płoną elementy po rozbiórce hali lub odpady składowane na zewnątrz. Wcześniej w tym miejscu prowadzono prace rozbiórkowe.
Pożar wygląda bardzo groźnie. Nad Gliwicami unoszą się ogromne kłęby czarnego dymu. Widać je było nie tylko z różnych części miasta, ale także z sąsiednich miejscowości. Informacje o dymie napływały m.in. z Zabrza, Bytomia i Tarnowskich Gór.
Strażacy walczą z ogniem
Na miejscu pracuje wiele zastępów straży pożarnej. Akcja trwa. Strażacy koncentrują się na opanowaniu ognia i niedopuszczeniu do jego rozprzestrzenienia się na kolejne obiekty.
Na szczęście nie ma osób poszkodowanych. W halach objętych pożarem oraz w bezpośrednio zagrożonych obiektach nie mieli przebywać ludzie.
To bardzo ważna wiadomość, bo skala zadymienia i rozmiar akcji budzą duży niepokój.
Mieszkańcy proszeni o ostrożność
Władze Gliwic informują, że na miejsce kierowany jest zastęp rozpoznawczo-pomiarowy, który ma monitorować jakość powietrza. Prezydent Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka przekazała, że na ten moment nie ma zagrożenia dla sąsiedniej hali, a atmosfera ma być badana na bieżąco.
Mieszkańcy powinni jednak zachować ostrożność. Przy tak dużym zadymieniu najlepiej zamknąć okna, nie przebywać bez potrzeby na zewnątrz i unikać rejonu pożaru. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, dzieci oraz osób z chorobami układu oddechowego.
Dawna Fabryka Drutu i kolejny pożar w regionie
Dawne zakłady przemysłowe, opuszczone hale i tereny po rozbiórkach często są miejscami podwyższonego ryzyka. Wystarczy nagromadzenie odpadów, elementów konstrukcyjnych, izolacji lub innych materiałów, by ogień bardzo szybko się rozprzestrzenił.
Obecnie najważniejsze jest opanowanie pożaru i sprawdzenie, czy rzeczywiście nie ma zagrożenia dla ludzi. Odpowiedź poznamy po wykonaniu badań powietrza. Służby prowadzą działania, a komunikaty mogą być aktualizowane w miarę rozwoju sytuacji.
Fot. ZABRZE112.pl
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


