To historia o wielkim sercu śląskich kolejarzy. Schorowany, wiekowy pies, leżał na torach pod pociągiem.

To historia o wielkim sercu śląskich kolejarzy. Schorowany, wiekowy pies, leżał na torach pod pociągiem.

2 maja 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Na przystanku Radlin Obszary starszy, schorowany cocker spaniel znalazł się na torowisku pod pociągiem Kolei Śląskich relacji Chałupki – Katowice. Mogło dojść do tragedii. Psa zauważył jeden z pasażerów, a kierowniczka pociągu Sonia Mazurek i maszynista natychmiast ruszyli na pomoc. Zwierzę udało się bezpiecznie wydostać spod składu. Potem wróciło do swojej właścicielki.

 

Pies pod pociągiem na przystanku Radlin Obszary

 

To był sobotni poranek, 18 kwietnia, około godziny 7.15. Pociąg Kolei Śląskich zatrzymał się na przystanku Radlin Obszary. Jeden z pasażerów zauważył, że pod składem, na torowisku, znajduje się pies.

 

Nasze Aktualności

 

To był starszy, schorowany cocker spaniel. Przestraszony i słaby. Wystarczyłoby, by skład ruszył w drogę. Ta historia mogła skończyć się tragicznie.

 

Na szczęście któryś z pasażerów zauważył zwierzę. Postąpił jak należy. Zaalarmował załogę pociągu.

 

Nasze polecane artykuły

 

Kierowniczka pociągu Kolei Śląskich i maszynista uratowali psa

 

Sonia Mazurek, kierowniczka pociągu Kolei Śląskich, najpierw ostrzegła maszynistę, a potem wyszła sprawdzić sytuację. Nie było łatwo. Peron na przystanku jest wysoki, zejście trudne, a pies znajdował się pod składem.

 

W wydobyciu zwierzęcia pomógł maszynista. Po chwili pies był już na peronie. Bezpieczny. Dostał wodę.

 

Sonia Mazurek mówiła później, że sama jest „psiarą” i nie wyobrażała sobie, by nie zareagować. Pies był słaby i przestraszony, dlatego najważniejsze było spokojne działanie.

 

Uratowany pies pojechał pociągiem Kolei Śląskich

 

Po wydobyciu psa spod pociągu trzeba było zdecydować, co dalej. Kierowniczka pociągu skontaktowała się ze strażą miejską w Rybniku, ale patrol był zajęty inną interwencją.

 

Wtedy zapadła decyzja, że pies zostanie zabrany pociągiem. Na pewien czas został niecodziennym, kudłatym podopiecznym drużyny kolejowej.

 

Mundurowi odebrali go w drodze powrotnej. Dzięki współpracy pracowników kolei i służb udało się ustalić, do kogo należy zwierzę.

 

Uratowany cocker spaniel wrócił do starszej właścicielki

 

Finał tej historii jest szczęśliwy. Okazało się, że właścicielką psa jest starsza kobieta, która od dłuższego czasu szukała swojego pupila.

 

Kto miał kiedyś psa, ten wie, że nie chodzi o „zwierzę” w suchym znaczeniu tego słowa. To domownik i towarzysz. Dla osoby starszej często ktoś bardzo bliski, obecny każdego dnia.

 

Pies wrócił do właścicielki. A stało się tak dlatego, że ktoś zauważył, ktoś zareagował, a kolejarze postąpili jak trzeba.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.