Noc Muzeów 2026 w Katowicach i regionie. Tłumy, kolejki i świetne miejsca. Ale też samochody na trawnikach
17 maja 2026Noc Muzeów 2026 przyciągnęła tłumy mieszkańców Katowic i całej aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej. Były kolejki, pełne sale, zabytkowe wnętrza i miejsca, które naprawdę warto zobaczyć. Niestety, nie wszyscy uczestnicy tego święta kultury pamiętali o kulturze osobistej.
Noc Muzeów jak co roku pokazała, że zainteresowanie historią, sztuką, architekturą i miejscami ważnymi dla regionu jest ogromne. W sobotni wieczór w Katowicach i innych miastach aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej nie brakowało chętnych do zwiedzania. W wielu miejscach trzeba było odstać swoje, by wejść do wybranego obiektu. Ale to akurat była jedna z tych kolejek, które cieszą.
Tak było między innymi przy Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. To nie jest zwykły gmach administracyjny. To dawna siedziba Sejmu Śląskiego, jedno z najważniejszych miejsc dla zrozumienia historii regionu. Każdy, kto mieszka na Śląsku, w Katowicach, ale także w Zagłębiu i całej metropolii, powinien choć raz wejść do środka i zobaczyć te wnętrza na własne oczy.
Dawna siedziba Sejmu Śląskiego. Miejsce, które warto zobaczyć
Gmach obecnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego przypomina o trudnej historii regionu, ale też o tym, jak wiele udało się tu osiągnąć. To miejsce każe spojrzeć szerzej niż tylko na same reprezentacyjne sale i monumentalną architekturę.
Warto wtedy pomyśleć również o tym, jak zmieniły się Katowice i inne miasta regionu. O drogach, którymi dziś jeździmy. O odnowionych przestrzeniach, terenach poprzemysłowych, muzeach, parkach, obiektach kultury i miejscach rekreacji. O tym wszystkim, co jeszcze niedawno wyglądało zupełnie inaczej, a dziś jest częścią codziennego życia mieszkańców.
Noc Muzeów dobrze to pokazuje, bo nie ogranicza się do jednego miasta i jednego typu atrakcji. W regionie można było odwiedzać miejsca tak różne jak Muzeum Śląskie w Katowicach, Kopalnia Guido w Zabrzu, Sztolnia Czarnego Pstrąga i Kopalnia Srebra w Tarnowskich Górach czy Szyb Prezydent w Chorzowie. Tę listę można by długo rozwijać.
Noc Muzeów w Muzeum Śląskim. Długa kolejka i dużo młodych ludzi
Bardzo duże zainteresowanie było też wejściem do Muzeum Śląskiego. Naprawdę warto było tam być. Najlepiej pokazuje to zdjęcie wykonane przed wejściem, na którym widać długą kolejkę chętnych do zwiedzania.
Co ważne, w tym długim ogonku było wielu młodych ludzi. To dobry kontrargument wobec pochopnych opinii, że młodych ludzi nic już nie interesuje poza karierą, pieniędzmi czy komórką. W sobotę było widać coś zupełnie innego. Była ciekawość, cierpliwość i chęć zobaczenia czegoś więcej niż to, co podsuwa codzienność.
I to jest bardzo dobra wiadomość po tegorocznej Nocy Muzeów.
Święto kultury, ale nie wszyscy zachowali się kulturalnie
Niestety, Noc Muzeów miała też mniej przyjemną stronę. Od lat jednym z problemów Katowic są źle zaparkowane samochody. Nie chodzi tylko o estetykę, choć ona też ma znaczenie. Chodzi o chodniki zablokowane tak, że piesi muszą się przeciskać, a rodzice z wózkami dziecięcymi nie mają jak przejść. Chodzi o koperty dla osób niepełnosprawnych zajmowane przez kierowców, którym wygodniej było zignorować przepisy. Chodzi również o samochody zostawiane na drogach dla rowerów i terenach zielonych.
Ten problem było widać także w sobotni wieczór w Strefie Kultury. Na jednym ze zdjęć widać auta zaparkowane na trawnikach. Trawnikach, które nie są parkingiem i nie powinny być rozjeżdżane tylko dlatego, że ktoś chce mieć kilka kroków bliżej do muzeum.
Po powrocie kierowcy tych samochodów znaleźli za wycieraczkami wezwania z informacją o popełnionym wykroczeniu. I trudno się temu dziwić.
Można było zaparkować inaczej
Warto podkreślić jedną rzecz. To nie była sytuacja, którą się da jakoś usprawiedliwić. Można było przyjechać wcześniej. Można było chwilę poczekać. Można było zaparkować w innej części miasta i podjechać tramwajem albo taksówką.
Wśród samochodów stojących na trawniku były także dwa auta marki Porsche. Trudno więc uwierzyć, że ich właścicieli nie było stać na taksówkę albo bilet tramwajowy. Tym bardziej że wcale nie trzeba było szukać rozwiązania bardzo daleko. Wystarczyło trochę cierpliwości.
My też początkowo nie znaleźliśmy miejsca ani na parkingu pod Muzeum Śląskim, ani naprzeciwko NOSPR. Wystarczyło jednak chwilę poczekać i wolne miejsce się znalazło. W dodatku nie jedno.
Noc Muzeów 2026. Piękne święto i prosta lekcja
Noc Muzeów 2026 była udana. Były tłumy, kolejki, świetne miejsca i mnóstwo powodów do dumy z regionu. Katowice i inne miasta aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej mają co pokazywać. Mają też publiczność, która chce to oglądać.
Ale obok tej dobrej wiadomości jest też druga, mniej przyjemna. Kultura nie kończy się przy wejściu do muzeum. Zaczyna się już na chodniku, na parkingu, przy przejściu dla pieszych i na trawniku, którego nie trzeba zamieniać w klepisko.
Noc Muzeów pokazała, że wielu z nas chce korzystać z kultury. Teraz dobrze byłoby, żeby część kierowców przypomniała sobie, że kultura osobista też jest częścią tego samego świata.
Kolejne zdjęcie poniżej
Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.



