Pomysłowi złodzieje. Im bliżej nieba, tym bliżej łupów.
4 kwietnia 2026Nietypowym finałem zakończyła się próba kradziezy wyposażenia hali przy ulicy Korfantego w Zabrzu. Dwaj mężczyźni, którzy chcieli okraść nieczynny obiekt, utknęli na dachu budynku. Aby sprowadzić ich na ziemię i założyć kajdanki, policjanci musieli poprosić o pomoc strażaków dysponujących hydraulicznym podnośnikiem.
Złodzieje na dachu w Zabrzu. Do akcji zatrzymania włamywaczy policja wezwała straż pożarną.
W miniony czwartek, około godziny 14.00, spokój przy ulicy Korfantego zakłócił duet „pomysłowych” włamywaczy. Mężczyźni w wieku 24 i 36 lat za cel obrali sobie halę, która obecnie nie jest użytkowana. Choć początkowo próbowali sforsować bramę wjazdową, solidne zabezpieczenia okazały się dla nich barierą nie do przejścia. To ich jednak nie zniechęciło – postanowili dostać się do środka od góry.
Prowizoryczna konstrukcja i kradzież na wysokościach
Złodzieje wykazali się sporą determinacją. Z elementów znalezionych w pobliżu hali zbudowali prowizoryczny podest, dzięki któremu wspięli się na dach. Ich celem nie było jednak tylko wejście do wnętrza budynku. Gdy tylko stanęli na dachu, zaczęli demontować i wycinać części instalacji chłodniczej.
Plan wydawał się dopracowany, ale sprawcy zapomnieli o jednym – czujności postronnych osób. Ktoś zauważył podejrzany ruch na dachu i natychmiast zaalarmował policję.
Policyjny patrol i strażacki podnośnik
Funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce, mieli pewien kłopot z pojmaniem opryszków. Choć odcięli włamywaczom drogi ucieczki na poziomie gruntu, sami nie mieli jak bezpiecznie dostać się na dach, by obezwładnić złodziei. W tej sytuacji niezbędne okazało się wsparcie straży pożarnej.
W okolicy ulicy Korfantego pojawił się wóz z podnośnikiem hydraulicznym. To właśnie w koszu strażackiej drabiny policjanci wyjechali na górę, gdzie kompletnie bezradni złodzieje zostali zatrzymani na gorącym uczynku.
Cd. artykułu poniżej

Recydywiści z Zabrza przed sądem
Zatrzymani zabrzanie nie są nowicjuszami. Jak ustalili śledczy, obaj byli już wcześniej karani za inne kradzieże i “przestępstwa przeciwko mieniu”. Tym razem ich „praca” na dachu spowodowała straty oszacowane wstępnie na 5 tysięcy złotych.
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty usiłowania kradzieży z włamaniem. Za to, co zrobili, grozi im teraz surowa kara – za kratkami mogą spędzić nawet 10 lat.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


