Sosnowiec zmienia sposób myślenia o przebudowie centrum. Zamiast konkursu architektonicznego ma być przetarg.
19 kwietnia 2026Jeszcze latem ubiegłego roku władze Sosnowca zapowiadały duży konkurs urbanistyczno-architektoniczny, który miał pomóc odpowiedzieć na pytanie, jak na nowo ułożyć ścisłe centrum miasta. Dziś wiadomo już, że ta droga została porzucona. Najprawdopodobniej władze miasta nie wrócą do formuły konkursowej organizowanej wspólnie ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich. Zamiast tego ma zostać ogłoszony przetarg na opracowanie koncepcji zmian.
Konkurs na przebudowę centrum Sosnowca nie przyniósł rozstrzygnięcia
Sprawa dotyczy jednego z najważniejszych fragmentów Sosnowca, czyli rejonu placu Stulecia, dworca PKP oraz ulic Warszawskiej, 3 Maja i Modrzejowskiej. To właśnie tam miała powstać nowa koncepcja urbanistyczno-architektoniczna, obejmująca nie tylko ulice, chodniki i parkingi, ale też sposób połączenia placu przed dworcem z placem Stulecia oraz nowe ułożenie przestrzeni dla pieszych, handlu i komunikacji.
Konkurs ogłoszono w lipcu ubiegłego roku wspólnie z katowickim oddziałem Stowarzyszenia Architektów Polskich. W grudniu miał zostać rozstrzygnięty. Tak się jednak nie stało. Miasto poinformowało wtedy, że konkurs unieważniono z powodu niezadowalającego poziomu prac. Jak informuje “Gazeta Wyborcza”, wpłynęły tylko cztery prace, a sąd konkursowy jednogłośnie uznał, że nie dają one podstaw do wyboru zwycięskiej koncepcji.
Ambitny plan przebudowy centrum Sosnowca utknął w miejscu? Niekoniecznie.
Zamiast konkursu miasto wybierze pracownię w przetargu
Dziś wiadomo już, że Sosnowiec nie zamierza wracać do tamtej formuły. Jak podała „Gazeta Wyborcza”, powołując się na odpowiedź rzecznika magistratu Rafała Łysego, miasto skłania się ku ogłoszeniu postępowania na wyłonienie pracowni, która przygotuje wielobranżową koncepcję zmian w centrum.
Podobnie wypowiedział się cytowany przez gazetę radny Wojciech Nitwinko z Nowej Lewicy. Z jego słów wynika, że trwają prace nad przygotowaniem specyfikacji, a sam przetarg ma zostać ogłoszony w połowie roku.
To oznacza ważną zmianę nie tylko organizacyjną, ale też filozoficzną. W ubiegłym roku Sosnowiec stawiał na formułę konkursową, która miała przyciągnąć różne pracownie i różne pomysły. Teraz ma być inaczej: miasto najpierw wybierze biuro, a dopiero potem będzie z nim pracować nad dokumentem.
Architekci wolą konkurs niż przetarg
Najciekawsze w tej sprawie jest chyba to, że ta zmiana nie budzi entuzjazmu w środowisku architektonicznym. „Gazeta Wyborcza” przytacza wypowiedzi Tomasza Koniora i prof. Andrzeja Grzybowskiego, które pokazują wyraźnie, że dla architektów konkurs i przetarg to nie są dwie równoważne ścieżki.
Konior zwraca uwagę, że w konkursie decyduje przede wszystkim jakość, a w przetargu najczęściej najważniejsza staje się cena. Prof. Grzybowski idzie podobnym tropem. W jego ocenie przetarg jest dla miast wygodniejszy, bo daje im prostszy mechanizm wyboru, ale nie zawsze prowadzi do najlepszych efektów przestrzennych. W tle jest więc stary i dobrze znany spór: czy ważniejsze jest szybkie i formalnie wygodne zamówienie, czy poszukiwanie najlepszego pomysłu.
Nie chodzi tu zresztą wyłącznie o procedury. Mowa o centrum miasta, czyli o przestrzeni, która dla mieszkańców i przyjezdnych staje się wizytówką Sosnowca. Jeśli coś ma się tam zmienić na lata, pytanie o jakość projektu nie jest pytaniem drugorzędnym.
Jeszcze niedawno mówiono o odważnej przebudowie centrum
Warto przypomnieć, z jakim rozmachem ten temat startował. W lipcu 2025 roku urząd miasta zapowiadał, że w centrum Sosnowca potrzebna jest gruntowna zmiana, a jednym z głównych założeń miało być takie przeorganizowanie przestrzeni, by to piesi poruszali się po powierzchni, a ruch samochodowy został w większym stopniu schowany pod ziemię. W tamtych zapowiedziach pojawiał się mocny obraz miasta odzyskiwanego dla mieszkańców.
Brzmiało to ambitnie i przyciągało uwagę. Tym bardziej że nie chodziło o kosmetykę, ale o próbę nowego ułożenia śródmieścia. Teraz jednak widać, że między polityczną zapowiedzią a realnym wyłonieniem dobrej koncepcji droga okazała się dużo trudniejsza.
To nie musi być zła decyzja, ale będzie trudniej przekonać, że chodzi o najlepszy możliwy projekt
Sama rezygnacja z konkursu nie przesądza jeszcze, że centrum Sosnowca zostanie zaprojektowane źle. Władze miasta mają prawo uznać, że poprzednia formuła się nie sprawdziła i trzeba szukać innego wyjścia. Trudno też udawać, że unieważniony konkurs dał podstawę do optymizmu. Skoro wpłynęło tylko kilka prac, a poziom oceniono jako rozczarowujący, trudno było iść dalej udając, że wszystko przebiega zgodnie z planem.
Z drugiej strony, przy przejściu na tryb przetargowy naturalne jest pytanie o to, czy w tak ważnym miejscu uda się rzeczywiście wyłonić najlepszą wizję, a nie po prostu najtańszą. I właśnie to pytanie wydaje się dziś najważniejsze.
Bo Sosnowiec nie stoi przed wyborem między konkursem a przetargiem jako takimi. Stoi przed dużo poważniejszym zadaniem: jak przebudować centrum tak, by było to rozwiązanie, które rzeczywiście odmieni tę część miasta. Odmieni, rzecz jasna, na lepsze.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.
Fot. SARP


