Plac Wolności w Katowicach staje się miejscem, jakiego gdzie indziej nie ma. Jesteśmy pewni, że inni ten pomysł podkradną.
13 kwietnia 2026Od ponad dekady straszył pustką, stając się niemym dowodem burzliwej historii regionu. Teraz cokół na placu Wolności w Katowicach przejdzie wreszcie metamorfozę. Zamiast stawiać kolejny tradycyjny monument, w mieście podjęto nieszablonową decyzję – postument zamieni się w plenerową, rotacyjną galerię sztuki. Jako pierwszy swoją instalację, do złudzenia przypominającą budowlany szalunek, zaprezentuje tam śląski artysta Szymon Szewczyk.
Plac Wolności to dla historyków fascynujące, a zarazem trudne laboratorium badawcze. Przestrzeń ta w ciągu zaledwie stu dwudziestu lat gościła aż pięć różnych pomników. Na przełomie wieków celebrowano tu pruskich władców, później odsłonięto pomnik Poległych Powstańców Śląskich. Z kolei w czasie II wojny światowej na cokole stanął obelisk ku czci żołnierzy niemieckich, by po jej zakończeniu ustąpić miejsca pomnikom wdzięczności dla Armii Czerwonej. Ten ostatni, po silnych protestach społecznych i wieloletnich dyskusjach, w 2014 roku ostatecznie zdemontowano i przeniesiono na cmentarz żołnierzy radzieckich.
Od tamtej pory postument stał pusty. W przestrzeni publicznej co rusz pojawiały się pomysły na jego zagospodarowanie – od uhonorowania Ronalda Reagana po budowę pomnika Oręża Polskiego. Żadna z tych wizji nie doczekała się jednak realizacji.
„Mówienie z pamięci”, czyli sztuka przejmuje plac Wolności
Teraz przyszedł czas na zupełnie nowe podejście. Z inicjatywy Łukasza Borkowskiego, przewodniczącego Rady Miasta Katowice, a dzięki działaniom instytucji Katowice Miasto Ogrodów, pusta przestrzeń zyska artystyczny oddech. Na placu Wolności rusza projekt „Mówienie z pamięci”, przygotowany pod okiem zespołu kuratorskiego: Marty Lisok i Grzegorza Hańderka.
Idea jest prosta, ale odważna: cokół staje się rotacyjną galerią, na której prezentowane będą rzeźby i instalacje młodych, miejscowych artystów. Zaproszeni do uczestnictwa w tym projekcie twórcy nie będą odtwarzać utartych, historycznych kanonów. Jak podkreślają kuratorzy, tytułowe mówienie z pamięci – w przeciwieństwie do płynnego czytania z kartki – dopuszcza zająknięcia i niedoskonałości, pozwalając na wyciągnięcie na światło dzienne uciszanych do tej pory wątków. To szansa na symboliczną biopsję zbiorowej pamięci mieszkańców.
Tajemniczy szalunek Szymona Szewczyka
Pierwszą odsłoną nowego artystycznego cyklu będzie praca pt. „To, co zobaczysz, nigdy nie wróci”. Jej autorem jest Szymon Szewczyk, absolwent katowickiej Akademii Sztuk Pięknych. Uroczyste odsłonięcie instalacji zaplanowano na 15 kwietnia, a sama rzeźba zdominuje plac Wolności na kilka najbliższych miesięcy.
Szewczyk zaproponował formę niezwykle surową, intrygującą i otwartą na interpretacje. Jego dzieło to abstrakcyjna bryła inspirowana szalunkiem – roboczym, drewnianym deskowaniem, którego na placach budowy używa się do nadania odpowiedniego kształtu płynnemu betonowi. Taki zabieg nie jest przypadkowy. Prowizoryczny charakter instalacji sugeruje, że proces powstawania nowego pomnika nieustannie trwa i być może nigdy nie zostanie definitywnie zakończony. Drewniane ramy skutecznie chronią dzieło, nie pozwalając przechodniom dostrzec finalnego kształtu domniemanej rzeźby wewnątrz.
Dzięki temu zabiegowi artysta zmusza naszą wyobraźnię do pracy. Tajemnicza konstrukcja staje się zagadką, symbolem ludzkich oczekiwań i fantazji – w tym dotyczących tego, co powinno na tym cokole stanąć.
Artysta od kreatywnej prowizorki
Szymon Szewczyk (urodzony w 1989 roku) to twórca, którego sztuka celowo wymyka się prostym ramom. Działa na styku form audiowizualnych, scenografii i sztuk wizualnych. Tworzy instalacje, kolaże i obiekty przestrzenne, często czerpiąc z materiałów codziennego użytku. W swoich pracach bada relacje człowieka z jego materialnym otoczeniem, sięgając po zjawiska z pogranicza teorii spiskowych, tymczasowości i swoistej estetyki „zrób to sam”. Jak sam przyznaje, sztuka jest dla niego narzędziem do wyłapywania błędów i zakłóceń w pozornie ułożonym świecie.
W ten sposób plac Wolności staje się nie tylko żywą tkanką Katowic. Zmienia się w niezwykłą galerię sztuki – jakiej chyba nigdzie indziej nie ma.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


