Orliki zmieniły Polskę. A teraz zmieni się orlik na katowickiej Bugli.
16 kwietnia 2026Boisko przy katowickim kąpielisku Bugla doczeka się gruntownego remontu. Zyska nowoczesną nawierzchnię, szersze pole gry i energooszczędne oświetlenie. Inwestycja pochłonie blisko milion złotych, z czego ponad połowa to dofinansowanie rządowe. Przy okazji tej przebudowy warto przypomnieć, jak ogromny skok cywilizacyjny w infrastrukturze sportowej dokonał się w Polsce m.in. dzięki środkom płynącym z Unii Europejskiej.
Jeszcze nieco ponad dekadę temu podwórkowa piłka nożna opierała się na zupełnie innych zasadach. Zanim w całym kraju zaczęły masowo powstawać oświetlone kompleksy w ramach programu „Moje Boisko – Orlik 2012”, młodzież kopała piłkę na betonowych placach przy szkołach, nierównych łąkach czy na dziurawym asfalcie. To najczęściej już przeszłość a obiekty oddawane do użytku kilkanaście lat temu – takie jak katowicki orlik przy ulicy Żeliwnej – wchodzą po prostu w kolejną fazę. Wymagają technologicznego odświeżenia po latach bardzo intensywnej eksploatacji.
Nowoczesna murawa i większe boisko na Bugli
W Katowicach zapadła decyzja o kompleksowej przebudowie wspomnianego boiska przy kąpielisku Bugla. Katowicki Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji rozstrzygnął już przetarg na to zadanie.
Najważniejszą zmianą będzie całkowita wymiana murawy. Zniknie zniszczona sztuczna trawa, a w jej miejsce pojawi się nawierzchnia czwartej generacji. To nowoczesne rozwiązanie, które eliminuje problem brudzącego, czarnego granulatu, uciążliwego podczas gry. Samo boisko zostanie poszerzone o 4,5 metra, co wyraźnie poprawi dynamikę meczów i bezpieczeństwo zawodników.
Remont zaplecza i unijny kontekst inwestycji
Zmiany obejmą również infrastrukturę towarzyszącą. Na obiekcie zamontowane zostanie nowe, energooszczędne oświetlenie LED, a piłkochwyty zostaną przesunięte i dostosowane do większych wymiarów płyty. Zmodernizowane zostaną szatnie w kontenerach. Pomyślano również o niepełnosprawnych, dla których wytyczona zostanie specjalna ścieżka dotykowa, ułatwiająca dojście z parkingu. Prace mają potrwać 90 dni i mają zakończyć się latem.
Koszt inwestycji to 952 tysiące złotych. Znaczna część tej kwoty nie obciąży jednak bezpośrednio kasy miasta – katowicki magistrat pozyskał pół miliona złotych z rządowego programu modernizacji kompleksów sportowych.
Skąd się wzięły orliki
Przy tej okazji warto spojrzeć na ten montaż finansowy z szerszej perspektywy. Budżet państwa musi obecnie udźwignąć gigantyczne, nieplanowane wcześniej wydatki – np. na zbrojenia (w związku z działaniami Rosji), a także koszty służby zdrowia. Utrzymanie i rozbudowa lokalnej infrastruktury sportowej za państwowe pieniądze jest możliwe w dużej mierze dlatego, że największe, strategiczne inwestycje w kraju – budowę dróg, kolei czy nowoczesnych sieci przesyłowych – współfinansują fundusze z Unii Europejskiej. To wsparcie zdejmuje z barków państwa potężny ciężar, pozwalając na kontynuowanie programów wspierających mniejsze, ale kluczowe dla mieszkańców projekty.
Same orliki też były budowane za pieniądze unijne. I dziś – obok programu remontów starszych orlików – istnieje program budowy nowych. Rząd przeznaczył na to 100 mln zł w tym roku. I warto pamiętać, że było to możliwe dzięki finansowemu wsparciu UE.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


