„Nówka”, ale z plamami. Co szpeci nowy wiadukt nad ul. Mikołowską w Katowicach?

„Nówka”, ale z plamami. Co szpeci nowy wiadukt nad ul. Mikołowską w Katowicach?

27 kwietnia 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Wiadukt kolejowy nad ul. Mikołowską w Katowicach to jeden z symboli trwającej wielkiej przebudowy węzła kolejowego. Choć konstrukcja jest zupełnie nowa, uważne oko mieszkańców dostrzega na niej coś, co psuje efekt końcowy. Chodzi o dziwne plamy i zacieki na farbie, które wyglądają, jakby nowa stalowa brama do centrum miasta przeszła już swoje pierwsze, mało udane zabiegi konserwacyjne.

 

Estetyczna wpadka czy technologiczny etap?

 

Można powiedzieć, że wiadukt nad ul. Mikołowską to konstrukcyjna „nówka”. Jednak czy na pewno „nieśmigana”? Spoglądając w górę, trudno nie odnieść wrażenia, że coś tu poszło nie tak. W wielu miejscach spod warstwy wierzchniej farby przebijają wyraźne plamy. Wygląda to tak, jakby podczas montażu lub przesuwania potężnych stalowych elementów powłoka malarska uległa uszkodzeniu, a następnie została pospiesznie „załatała” substancją zabezpieczającą.

 

Trzy bohaterskie Ślązaczki powinny być dla nas wszystkich wzorem. Wreszcie poznacie prawdę o akcji ratowania tysięcy małych mieszkańców katowickich Szopienic.

 

Efekt wizualny jest daleki od ideału. W miejscach tych poprawek widać inną strukturę i odcień, co z bliska sprawia wrażenie niechlujności. Czy te plamy to wynik technologicznej konieczności, czy może ślady po naprawach uszkodzeń mechanicznych powstałych w trakcie prac budowlanych? Tego na razie nie wiemy, ale jako mieszkańcy mamy prawo pytać o wygląd obiektu, który ma nam służyć przez kolejne dekady.

 

Fuszerka czy proces w toku? Pytamy PKP PLK

 

Nie chcemy przesądzać o winie wykonawcy. Być może to, co dziś widzimy i co nas razi, jest jedynie stanem przejściowym. W budownictwie infrastrukturalnym zdarza się, że konstrukcje są zabezpieczane antykorozyjnie punktowo, a dopiero na samym końcu – po zakończeniu wszystkich prac montażowych i ciężkich robót budowlanych – całość zostaje finalnie pomalowana warstwą wykończeniową.

 

Pytanie tylko, czy tak się stanie w tym przypadku? Czy te szpetne plamy znikną pod jednolitą warstwą farby, czy też pozostaną „pamiątką” po trudach budowy? Ponieważ inwestycję finansuje państwowa spółka PKP PLK z publicznych pieniędzy, kierujemy do niej pytania. Chcemy wiedzieć, czy obecny wygląd wiaduktu jest zgodny z projektem i czy planowane są prace, które przywrócą mu należytą estetykę.

 

Inwestycja za miliony pod lupą mieszkańców

 

Przebudowa katowickiego węzła kolejowego to operacja warta miliardy złotych, która na lata zmienia krajobraz stolicy regionu. Wiadukt nad Mikołowską i ulica poniżej to jedno z kluczowych miejsc – to tędy codziennie przejeżdżają liczne pociągi i samochody, a konstrukcja jest jednym z najbardziej widocznych elementów nowej infrastruktury.

 

Mieszkańcy Katowic, którzy od miesięcy znoszą utrudnienia w ruchu i korki pod tym obiektem, mają prawo oczekiwać, że efekt końcowy będzie nie tylko funkcjonalny, ale i schludny. Będziemy monitorować tę sprawę i poinformujemy was, gdy tylko otrzymamy odpowiedź od inwestora. Miejmy nadzieję, że „nówka” na Mikołowskiej doczeka się jeszcze godnego wykończenia.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

Śmierć Łukasza Litewki: Nowe fakty w śledztwie. Kierowca może wyjść za kaucją.

Prokuratura ujawnia: Znamy przyczynę śmierci i zeznania kierowcy. Wstrząsające wyznanie partnerki Łukasza Litewki.