„Z pewnością Gliwice” – nowe miejskie hasło za ćwierć miliona złotych. Czy 300 osób to głos całego miasta?

„Z pewnością Gliwice” – nowe miejskie hasło za ćwierć miliona złotych. Czy 300 osób to głos całego miasta?

16 kwietnia 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

W Gliwicach rozgorzała publiczna dyskusja po ogłoszeniu nowej strategii marketingowej miasta. Ma ona kosztować blisko 250 tysięcy złotych. Jej częścią jest hasło: „Z pewnością Gliwice”. Okazuje się, że przed podjęciem decyzji, w tym ponad 160-tysięcznym mieście, zapytano o nie trzystu mieszkańców, co uczyniła specjalnie w tym celu wynajęta firma.

 

Nowa strategia marketingowa Gliwic miała być “świeżym otwarciem” i efektem wspólnej pracy urzędu z mieszkańcami. Prezydentka Katarzyna Kuczyńska-Budka na realizację tego zadania przeznaczyła 246 tysięcy złotych. 

 

Trzy bohaterskie Ślązaczki powinny być dla nas wszystkich wzorem. Wreszcie poznacie prawdę o akcji ratowania tysięcy małych mieszkańców katowickich Szopienic.

 

Głos w tej sprawie zabrał niedawno radny wojewódzki Bartłomiej Kowalski (PiS). Wcześniej zadał gliwickiemu magistratowi kilka pytań. Następnie otrzymał odpowiedzi. Jego ustalenia rzucają ciekawe światło na to, jak się rodzi nowa strategia.

 

Trzystu wybranych w 160-tysięcznym mieście

 

Zaskakująca jest liczba osób, z którymi się skonsultowano przed wprowadzeniem nowego hasła mającego promować miasto. Katarzyna Kuczyńska-Budka w mediach społecznościowych stwierdza: “Z pewnością Gliwice to nowe hasło naszego miasta wypracowane wspólnie z gliwiczanami”. A z odpowiedzi udzielonej radnemu wynika, że mieszkańców tych było 300.

 

W mieście liczącym ponad 160 tysięcy mieszkańców oznacza to, że głos zabrał mniej niż co pięćsetny obywatel. To wymaga więc dodatkowych wyjaśnień. Na przykład o szczegóły metodologii badawczej. Warto o nie zapytać, gdyż – jak wiadomo – diabeł siedzi w szczegółach.

 

W odpowiedzi udzielonej radnemu Urząd Miejski w Gliwicach twierdzi, że grupa tych 300 mieszkańców stanowiła „reprezentatywną próbę”. Tym bardziej więc warto poznać szczegóły przeprowadzonego badania. 

 

– W tym wszystkim z pewnością nie zabrakło publicznej kasy, ale zabrakło zdrowego rozsądku – ocenia radny Kowalski. My się do tej krytyki na razie nie przyłączamy. Zaczekamy na odpowiedzi na pytania, które zamierzamy zadać.

 

Dlaczego nie pytano podczas spotkań z prezydentką?

 

Okazuje się również, że badanie to – zapewne za pieniądze – wykonała wynajęta specjalnie w tym celu zewnętrzna firma. Czy była to dobra decyzja? Nie wiemy. 

 

Co prawda urząd miejski dysponuje własnymi zasobami. Być może jednak nie ma doświadczenia w konsultowaniu się z mieszkańcami. Byłoby to jednak odkrycie nieco przykre. Katarzyna Kuczyńska-Budka zapowiadała przecież, że chce z mieszkańcami rozmawiać. I rozmawia. Co pewien czas odbywają się spotkania z jej udziałem w różnych dzielnicach miasta. 

 

Czy wówczas tego tematu nie można było poruszyć? Rozdać ankiety? Ustawić w rogu sali urnę?

 

Jak i o co pytano?

 

Kluczowe pozostaje pytanie o metodologię: o co konkretnie pytano te 300 osób? Jak się przygotowano do rozmów? Jak były sformułowane pytania? Czy nie były na przykład sugerujące?

 

Przejrzystość w tej kwestii wydaje się niezbędna, jeśli magistrat chce przekonać krytycznie nastawionych mieszkańców do nowego hasła. Na ten moment bowiem widać, że „Z pewnością Gliwice” nie wszystkim się podoba. 

 

“Z pewnością” sukces czy “z pewnością” wpadka?

 

Wydawanie publicznych pieniędzy na budowę marki miasta zawsze wiąże się z ryzykiem. Czy jednak to hasło ma sens? A jeśli nawet to czy jest leprze od poprzedniego? A jeśli nawet lepsze, to czy był sens tej zmiany i czemu miała służyć? Jakie były zastrzeżenia do poprzedniego hasła? To nie są nieistotne pytania – wszak chodzi o publiczne pieniądze.

 

Będziemy wyjaśniać tę sprawę dalej, kierując pytania zarówno do gliwickiego urzędu, jak i do firmy odpowiedzialnej za badania. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, dlaczego o ich wizerunku zdecydowała taka a nie inna grupa (300 osób) i dlaczego uznano, że jest ona “reprezentatywna”? A przede wszystkim jak i dlaczego zdecydowano się na zmianę i dlaczego nowe hasło brzmi tak. A nie na przykład: “Gliwice i już”.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.