Policja zakończyła postępowanie dotyczące zachowania mężczyzny, który “nękał” mieszkańców katowickiego Tysiąclecia.

Policja zakończyła postępowanie dotyczące zachowania mężczyzny, który “nękał” mieszkańców katowickiego Tysiąclecia.

15 kwietnia 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

Po wielu zgłoszeniach od mieszkańców i tygodniach niepokoju sprawa doczekała się finału. Policjanci ustalili, że chodzi o 39-letniego mieszkańca Świętochłowic. Mężczyźnie postawiono zarzut dotyczący nieobyczajnego wybryku, a do sądu ma trafić wniosek o ukaranie. Incydenty miały miejsce na os. Tysiąclecia w Katowicach. Zachowywał się w sposób “nieobyczajny”.

 

Mieszkańcy Tysiąclecia od tygodni alarmowali o niepokojących incydentach

 

Do redakcji i do policji od dłuższego czasu docierały sygnały o mężczyźnie, który pojawiał się na osiedlu Tysiąclecia i budził niepokój swoim zachowaniem. Ludzie opisywali, że wchodził do klatek schodowych, zaczepiał mieszkańców i zachowywał się w sposób naruszający normy obyczajowe.

 

Trzy bohaterskie Ślązaczki powinny być dla nas wszystkich wzorem. Wreszcie poznacie prawdę o akcji ratowania tysięcy małych mieszkańców katowickich Szopienic.

 

Sprawa żyła też w mediach społecznościowych. W komentarzach pojawiały się kolejne relacje mieszkańców, którzy ostrzegali siebie nawzajem i publikowali informacje o miejscach, w których widziano tego człowieka. Z tych wpisów wynikało, że nie był to pojedynczy incydent, ale powtarzający się problem.

 

Policja sprawdziła zgłoszenia i już wie, kim jest ten mężczyzna

 

Jak poinformowała katowicka policja, postępowanie prowadzone przez Komisariat Policji VII w Katowicach, zostało zakończone. Po sprawdzeniu zgłoszeń i zebraniu materiałów policjanci dotarli do mężczyzny, o którym od tygodni informowali mieszkańcy największego osiedla w Katowicach.

 

To 39-letni mieszkaniec Świętochłowic. Zostały już z nim przeprowadzone tzw. “czynności”, a postawiony mu zarzut dotyczy nieobyczajnego wybryku. Teraz do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie.

 

To nie był wymysł internetu, tylko realny problem

 

Ta sprawa jest ważna także z innego powodu. Pokazuje, że sygnały przekazywane przez mieszkańców nie były internetową plotką. Ludzie rzeczywiście mieli powody do niepokoju, a kolejne zgłoszenia ułożyły się w spójną całość.

 

W naszym marcowym tekście opisywaliśmy, że relacje z osiedla Tysiąclecia były bardzo konkretne. Mieszkańcy pisali o zaczepianiu ludzi, o wchodzeniu do budynków i o zachowaniu, które wyraźnie przekraczało granice normalnego funkcjonowania w przestrzeni publicznej. Pojawiały się też głosy, że podobne sytuacje miały miejsce wcześniej w innych miastach regionu, między innymi w Świętochłowicach i Rudzie Śląskiej.

 

Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.