Burza wokół ROD „Biała Róża” w Gliwicach. Droga przez środek ogrodów budzi ogromny opór – o sprawie mówi już cały kraj.

Burza wokół ROD „Biała Róża” w Gliwicach. Droga przez środek ogrodów budzi ogromny opór – o sprawie mówi już cały kraj.

25 kwietnia 2026 Wyłączono przez Redakcja Katowice Dziś

W Gliwicach narasta ogromny niepokój związany z przyszłością Rodzinnych Ogrodów Działkowych „Biała Róża”. Choć przez dziesięciolecia plany budowy drogi w tym miejscu istniały jedynie na papierze jako teoretyczna rezerwa, ogłoszenie przez miasto konkretnego przetargu na dokumentację projektową zmieniło wszystko. Działkowcy alarmują: to, co dla urzędników jest technicznym wyzwaniem, dla nich oznacza koniec wielopokoleniowego dorobku.

 

Od planów do konkretów: Dlaczego teraz zawrzało w Starych Gliwicach?

 

Sprawa jest tak niesłychana, że stała się głośna nie tylko w Gliwicach. Piszą o niej lokalne portale, ale temat podjął nawet “Portal samorządowy”. Zebraliśmy to, co przeczytaliśmy w różnych publikacjach, w mediach społecznościowych i w innych źródłach.

 

Trzy bohaterskie Ślązaczki powinny być dla nas wszystkich wzorem. Wreszcie poznacie prawdę o akcji ratowania tysięcy małych mieszkańców katowickich Szopienic.

 

Przez blisko 50 lat temat przedłużenia ulicy Sowińskiego nie budził większych emocji. Mieszkańcy przywykli do myśli, że „kreska na mapie” jest jedynie reliktem dawnych koncepcji urbanistycznych, który prawdopodobnie nigdy nie doczeka się realizacji. Sytuacja zmieniła się diametralnie w ostatnich dniach, gdy Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach ogłosił przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej.

 

To właśnie to przejście od sfery planowania do realnych działań finansowych wywołało poruszenie. Działkowcy czują się zaskoczeni tempem wydarzeń. Wskazują, że budowa drogi publicznej przez środek tętniących życiem ogrodów naruszy unikalny ekosystem dzielnicy i pozbawi wiele osób jedynego miejsca wypoczynku.

 

Radny Adam Neumann: Pełny projekt to zbyt kosztowny krok

 

W dyskusję nad zasadnością inwestycji włączył się również radny Adam Neumann (Koalicja dla Gliwic). Głos byłego prezydenta miasta rzuca nowe światło na techniczny i finansowy aspekt obecnego zamieszania. Neumann zwraca uwagę, że zamiast szukać kompromisu lub badać realne potrzeby, miasto od razu zdecydowało się na najdroższy wariant proceduralny.

 

– Przetarg jest na kompletny projekt. Żeby się przekonać, czy droga jest potrzebna, wystarczyłaby znacznie mniej kosztowna koncepcja – punktuje radny Adam Neumann (cytat za 24 Gliwice).

 

To stanowisko uderza w argumentację urzędu, który twierdzi, że dokumentacja jest potrzebna jedynie do „analizy”. Skoro celem ma być jedynie sprawdzenie wpływu drogi na otoczenie, wybór pełnego projektu technicznego zamiast wstępnej koncepcji wydaje się działaniem nadmiarowym. Dla działkowców to kolejny dowód na to, że decyzje zapadają „nad ich głowami”, a miasto – zamiast badać, czy droga jest w ogóle niezbędna – od razu przechodzi do fazy, która ma umożliwić jej budowę.

 

Radny Olaf Pest pyta o spójność przekazu miasta

 

Kluczowym punktem sporu stała się komunikacja na linii urząd–mieszkaniec. Radny Olaf Pest publicznie zwrócił uwagę na niejasności, które potęgują niepokój społeczny. Zaledwie kilka dni przed ogłoszeniem przetargu przez ZDM, mieszkańcy mieli otrzymywać zapewnienia, że taka inwestycja nie jest obecnie realizowana.

 

– Wygląda na to, że inwestycje pojawiają się szybciej niż precyzyjne informacje w oficjalnych komunikatach – ocenia radny Pest. Rozbieżność między deklaracjami o „braku tematu” a konkretnym postępowaniem przetargowym sprawiła, że działkowcy z ROD „Biała Róża” czują się pominięci w procesie decyzyjnym dotyczącym ich najbliższego otoczenia.

 

Stanowisko prezydent Gliwic: „To dopiero etap analizy”

 

Prezydentka Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka, podkreśla, że na tym etapie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje o rozpoczęciu budowy. Według oficjalnych komunikatów, zlecenie projektu ma służyć jedynie szczegółowej analizie możliwego przebiegu trasy oraz jej wpływu na otoczenie i płynność ruchu w tej części miasta.

 

Jednak dla użytkowników ogrodów „analiza”, która zakłada możliwość wywłaszczeń i likwidacji rzędów działek, jest sygnałem alarmowym. Mieszkańcy przypominają, że to właśnie dzięki ich zaangażowaniu te tereny są zadbane, zielone i pełnią rolę naturalnych filtrów powietrza w gęsto zabudowanej okolicy. Obawiają się, że po sporządzeniu kosztownego projektu, odwrócenie procesu inwestycyjnego będzie znacznie trudniejsze.

 

Czy Zielona Aleja może pogodzić wszystkich?

 

Działkowcy z ROD „Biała Róża” nie ograniczają się jedynie do protestu – przedstawiają również konstruktywną alternatywę. Zamiast budowy drogi dla samochodów, która przecinałaby ogrody na pół, proponują stworzenie Zielonej Alei.

 

Koncepcja ta zakłada:

 

Rekreację zamiast tranzytu: Przekształcenie istniejących ciągów w bezpieczne trasy pieszo-rowerowe z oświetleniem i ławkami.

 

Ochronę przyrody: Zachowanie starych drzew owocowych i siedlisk ptaków, które są bezcenne dla Starych Gliwic.

 

Integrację dzielnicy: Otwarcie terenu dla wszystkich mieszkańców szukających spokoju, przy jednoczesnym zachowaniu nienaruszonej struktury działek.

 

Takie rozwiązanie pozwoliłoby uniknąć konfliktów społecznych i degradacji środowiska, jednocześnie realizując potrzebę połączenia komunikacyjnego dla pieszych i rowerzystów.

 

Więcej ważnych i interesujących artykułów znajdziesz klikając w jeden z dwóch klawiszy poniżej prowadzących do naszych rubryk:

Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.

Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.

Tajemnica gliwickiego Okrąglaka. Ekspertyza jest gotowa, ale mieszkańcy nadal nie wiedzą, co w niej zapisano

 

Prokuratura ujawnia: Znamy przyczynę śmierci i zeznania kierowcy. Wstrząsające wyznanie partnerki Łukasza Litewki.

Dramat na Wzgórzu Zamkowym w Cieszynie. Pod kilkunastoma osobami zawaliły się schody, ranni turyści.

 

Fot. KD AI