Ekstaza na Bukowej w 93. minucie. Lukas Klemenz rzucił Wisłę Płock na kolana.
5 kwietnia 2026GKS Katowice przełamał passę porażek w najbardziej dramatyczny z możliwych sposobów. W meczu 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy podopieczni Rafała Góraka pokonali Wisłę Płock 1:0, zdobywając zwycięską bramkę w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. To triumf, który nie tylko daje katowiczanom bezcenne trzy punkty, ale też wlewa nową nadzieję w serca kibiców przed nadchodzącym półfinałem Pucharu Polski.
Słupki, parady i zmarnowana szansa Sekulskiego
Wielkosobotnie spotkanie na Nowej Bukowej od początku trzymało w napięciu, choć pierwsi powody do łapania się za głowy mieli goście. Wisła Płock, uskrzydlona ostatnimi zwycięstwami, mogła prowadzić już w 9. minucie. Łukasz Sekulski stanął przed doskonałą szansą, ale po jego strzale piłka odbiła się jedynie od słupka bramki Rafała Strączka.
Chwilę później bramkarz GieKSy musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, broniąc groźne uderzenie Marcusa Haglinda-Sangre. Katowiczanie nie pozostali dłużni – Bartosz Nowak próbował zaskoczyć golkipera gości bezpośrednio z rzutu rożnego, jednak piłkę z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił obrońca „Nafciarzy”. Kibice przecierali oczy z wrażenia także po potężnej „bombie” Arkadiusza Jędrycha z 30 metrów, którą Rafał Leszczyński z najwyższym trudem sparował na rzut rożny.
Taktyczne szachy i kontuzja Hamulicia
Mecz był intensywny, ale obfitował też w twardą, fizyczną walkę. Już w 27. minucie trener Mariusz Misiura został zmuszony do roszady – kontuzjowanego Saida Hamulicia zastąpił Deni Jurić. GKS, mimo optycznej przewagi w środku pola, gdzie dzielił i rządził Damian Rasak, długo nie potrafił znaleźć sposobu na szczelną defensywę płocczan.
Po przerwie obraz gry nie uległ większej zmianie. GieKSa szukała swoich szans, ale brakowało jej „zęba” w samym wykończeniu. Najbliżej szczęścia gospodarze byli po rykoszecie, po którym piłka trafiła w słupek bramki Wisły. Wydawało się, że spotkanie nieuchronnie zmierza ku bezbramkowemu remisowi, zwłaszcza że w końcówce to goście przycisnęli, zmuszając Strączka do kolejnych interwencji w sytuacjach sam na sam.
Zabójczy cios w doliczonym czasie
Kiedy zegar na stadionie wskazywał już 93. minutę, a część widzów powoli szykowała się do wyjścia, katowiczanie wyprowadzili ostatni atak. Bartosz Nowak płasko wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a tam najprzytomniej zachował się Lukas Klemenz. Obrońca GKS-u z bliskiej odległości wepchnął futbolówkę do siatki, wywołując eksplozję radości na trybunach, gdzie zasiadło ponad 12 tysięcy fanów.
To zwycięstwo ma dla Katowic ogromny ciężar gatunkowy. GKS udowodnił, że potrafi wygrywać mecze „na styku”, nawet gdy ofensywa nie funkcjonuje idealnie. Bohaterem, obok strzelca bramki, bez wątpienia został Rafał Strączek, który swoimi interwencjami kilkukrotnie uratował zespół przed stratą gola. GieKSa wraca do gry o wyższe lokaty, a Wisła Płock musi obejść się smakiem w kontekście ataku na ligowe podium.
GKS pokazał charakter, którego będzie potrzebował w nadchodzącej walce o finał Pucharu Polski.
GKS Katowice – Wisła Płock 1:0 (0:0)
Bramka: Lukas Klemenz (90+3).
GKS Katowice: Rafał Strączek – Alan Czerwiński, Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz – Erik Jirka (67. Borja Galan), Sebastian Milewski, Damian Rasak, Marcin Wasielewski – Mateusz Wdowiak (67. Eman Marković), Ilja Szkurin (80. Jakub Kokosiński), Bartosz Nowak.
Wisła Płock: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński, Nemanja Mijusković – Żan Rogelj, Kyriakos Savvidis (79. Jorge Jimenez), Dominik Kun (66. Dani Pacheco), Wiktor Nowak, Quentin Lecoeuche (79. Dion Gallapeni) – Łukasz Sekulski, Said Hamulić (27. Deni Jurić).
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 12 268.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.



