Estakada w Chorzowie do rozbiórki. Nowa ekspertyza nie zostawia złudzeń, choć dopuszcza jeszcze ograniczony ruch.
14 kwietnia 2026To jedna z najważniejszych i najbardziej ponurych informacji w całej długiej historii chorzowskiej estakady. Uzupełniająca ekspertyza, przygotowana na polecenie Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego, wskazuje jednoznacznie: obiekt jest w stanie przedawaryjnym, poziom zagrożenia jest krytyczny, a docelowym rozwiązaniem powinna być rozbiórka w ciągu pięciu najbliższych lat. Dokument dopuszcza jeszcze krótkotrwały i bardzo ograniczony powrót ruchu, ale tylko pod wieloma rygorystycznymi warunkami.
Stan krytyczny i wniosek o rozbiórkę
Wyniki drugiej, uzupełniającej ekspertyzy, na które od miesięcy czekał cały region, są bezlitosne. Dokument liczący ponad 650 stron, przygotowany przez Firmę Inżynierską GF MOSTY Grzegorz Frej pod nadzorem naukowym dr. hab. inż. Krzysztofa Żółtowskiego, potwierdza najgorsze obawy. Nośność estakady została obniżona do najniższej możliwej klasy E.
Najmocniejszy wniosek raportu brzmi: utrzymywanie tak zdegradowanego obiektu jest bezzasadne. Według inżynierów estakada powinna zostać rozebrana w ciągu pięciu najbliższych lat, ponieważ nie ma zdolności bezpiecznego przenoszenia normowych obciążeń.
Konstrukcja niszczona przez błędy i czas
Problemy estakady nie zaczęły się wczoraj. Autorzy raportu wskazują, że obiekt był w złym stanie technicznym niemal od dekad. Źródła problemu tkwią w błędach wykonawczych popełnionych jeszcze na etapie budowy oraz w późniejszym braku właściwej opieki nad konstrukcją.
Szczególnie niepokojące są ustalenia dotyczące cięgien sprężających – stalowych lin odpowiedzialnych za wytrzymałość betonu. Przez lata były one narażone na działanie wód opadowych i przemysłowych zanieczyszczeń. Ekspertyza ujawniła, że nigdy wcześniej nie oszacowano rzetelnie, jak przerwane kable wpływają na bezpieczeństwo konstrukcji. Oznacza to, że przez lata estakada funkcjonowała z ogromnym, nierozpoznanym zagrożeniem.
Beton i nieszczelna izolacja
Eksperci przy użyciu kamer endoskopowych zbadali również wnętrze rur odciążających, gdzie odkryto aktywne zacieki. To sygnał, że izolacja obiektu jest nieszczelna, co prowadzi do dalszego osłabiania konstrukcji. Choć ogólny stan betonu oceniono jako dobry, lokalnie utracił on swoje właściwości ochronne, co przyspiesza korozję stalowego zbrojenia.
Ważnym punktem raportu jest odniesienie do wcześniejszych pomysłów na ratowanie trasy. Proponowane w maju 2025 roku tymczasowe podparcie przęseł uznano za rozwiązanie nieskuteczne. Inżynierowie z GF MOSTY orzekli, że w przypadku awarii systemu sprężenia takie podparcie po prostu nie zapewniłoby bezpieczeństwa.
Ruch może wrócić, ale na bardzo ostrych warunkach
Mimo fatalnej diagnozy inżynierowie zostawili wąską furtkę dla przywrócenia ruchu, ale wyłącznie na krótki czas i pod warunkiem wykonania niezbędnych napraw. W takim wariancie obowiązywałyby jednak ekstremalne ograniczenia:
Samochody: Tylko jeden pas w obu kierunkach, wytyczony środkiem jezdni, wyłącznie dla pojazdów do 3,5 tony.
Tramwaje: Ruch po jednym torze, przy czym na estakadzie nie mogą znajdować się dwa wagony jednocześnie.
Pod estakadą: Możliwy ruch pieszy i kołowy, ale z całkowitym zakazem parkowania. Nawet pożar jednego samochodu pod konstrukcją mógłby być tragiczny w skutkach dla osłabionego obiektu.
Taki wariant mógłby funkcjonować maksymalnie przez rok, po czym konieczna byłaby kolejna ocena stanu technicznego. Warto dodać, że sama ekspertyza zachowuje ważność tylko do 30 kwietnia 2027 roku. Koszt jej przygotowania wyniósł 648 tys. zł i został sfinansowany z funduszy Metropolii.
Serial, który przeciął aortę regionu
Przypomnijmy, że ta epopeja zaczęła się 2 czerwca 2025 roku, kiedy prezydent Chorzowa Szymon Michałek zdecydował o natychmiastowym zamknięciu estakady. Decyzja ta przecięła jedną z najważniejszych tras w regionie – fragment DK79, którym dziennie przejeżdżało 45 tysięcy pojazdów.
Skutki tego ruchu odczuwają nie tylko mieszkańcy Chorzowa, ale cała aglomeracja: od Katowic, przez Bytom, aż po Siemianowice Śląskie. Każda nowa informacja w tej sprawie budzi ogromne emocje, bo nie chodzi tylko o beton i stal, ale o codzienne korki, paraliż komunikacji zbiorowej i walkę lokalnych przedsiębiorców o przetrwanie.
Dzisiejsza ekspertyza jest najmocniejszym jak dotąd dokumentem w tej sprawie. Potwierdza krytyczny stan obiektu i wskazuje rozbiórkę jako jedyne docelowe rozwiązanie. Choć dopuszcza możliwość do czasowego przywrócenia przejazdu, to jednak przy znacznie ograniczonej przepustowości.
Ten dzień otworzył kolejny, ale z pewnością nie ostatni rozdział tej historii. Czekamy na dalsze decyzje. A przede wszystkim – na odtworzenie sprawnego przejazdu przez Chorzów.
Czytaj też: Więcej bieżących informacji i innych artykułów znajdziesz na stronie głównej Katowice Dziś, w zakładce Aktualności oraz pozostałych rubrykach.
Masz ważną informację lub widzisz problem w Katowicach i okolicy? Napisz: [email protected] albo wyślij wiadomość na Facebooku Katowice Dziś.
Redaktor naczelny Katowice Dziś: Mateusz Cieślak.


